sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Pieniądze dostaną tylko uczciwi, dla oszustów ich nie będzie

Dodano: 29 czerwca 2003, 16:55

Tylko dwie wsie w całym województwie uczestniczą w pilotażowym programie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, przygotowującym rolników do korzystania z unijnych dopłat. Jedną z nich jest miejscowość Strzelce w powiecie chełmskim, a drugą podbialski Sitnik.

- Mieszkańcy Sitnika mają podzielone zdania na ten temat. Są tacy, co mówią, że tych pieniędzy w ogóle nie będzie. Dużo jest niepewności. Uważam, że gdyby były dopłaty, to każdy rolnik by skorzystał. Na wsi panuje bieda - twierdził Bogdan Liniewicz, sołtys.
- Trzeba się przyłożyć, żeby to wypełnić - z takim nastawieniem zabierali się do swoich wniosków mieszkańcy.
- W moim przypadku to nie będą duże pieniądze, ale jestem tutaj, bo chcę się dowiedzieć, jak się o nie starać - uzasadniał młody rolnik Adam Sęczyk.
Część praktyczną poprzedził obszerny wykład na temat dopłat. Rolnicy dowiedzieli się z niego, że to, co podadzą we wnioskach, będzie kontrolowane, a za podanie nieprawdy czekają ich sankcje.
W Unii tolerancja błędu wynosi 3 proc. Jeżeli ktoś podaje mniej hektarów, niż w rzeczywistości, za tyle mu płacą. Ale jeżeli wpisuje większą powierzchnię, a różnica wynosi 20 procent i więcej to nic nie dostanie. Za nieprawidłowości w przedziale od 3 do 20 procent kwota dopłaty jest zmniejszana.
- To jest kapitalizm. Unia jest dokładna i wymagająca. Powierzchnie działek rolnych (tych, na których znajdują się uprawy) trzeba samemu wymierzyć. Mapy z działkami ewidencyjnymi znajdują się w starostwach. Dobrze wypełnione wnioski dadzą pewność, że popłyną pieniądze. A popłyną tylko na bankowe konta. Do ręki nikt ich nie dostanie - wyjaśniali zebranym pracownicy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Do czego Unia nie dopłaci

Grunty zalesione, pokryte krzewami, zabudowane, pod stawami, rzekami, rowy, nieużytki są wyłączone z dopłat. Pozostały obszar będzie dotowany, o ile znajduje się w dobrej kulturze rolnej. Pojęcie dobrej kultury rolnej będzie dopiero sprecyzowane. Do 15 maja przyszłego roku rolnicy ubiegający się o dopłaty do powierzchni produkcji powinni złożyć dwa wnioski: jednorazowy o wpisanie gospodarstwa do rejestru, drugi o dopłaty. Trzeba go będzie wypełniać co roku. Jeżeli wniosek nie wpłynie w ciągu 25 dni po 15 maja, rolnik dopłaty nie otrzyma. •

Łukasz Osik rzecznik lubelskiego oddziału ARiMR


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO