niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Piesi uciekają przed wykopkami

Dodano: 12 lipca 2007, 17:32

W Białej Podlaskiej trwają modernizacje kilku głównych ulic. Prace drogowe odbywają się bez zamykania jezdni.

Stwarza to niebezpieczeństwo dla pieszych i komplikacje w ruchu autobusów miejskich.

- Z duszą na ramieniu przechodzę przez przejście dla pieszych na ul. Zamkowej - mówi pan Marian. - Jednego dnia jeździła tam koparka, która robiła wykop tuż przy grupie przechodniów. Podziwiam operatora, że nie było wypadku. Następnego dnia niespodziewanie z drugiej strony tego przejścia widzę wykopy i robotników układających nowy chodnik. Piesi muszą przechodzić jezdnią przed pędzącymi samochodami. To grozi tragedią.
Nasz Czytelnik dodaje, że brakuje odpowiedniego ostrzeżenia dla pieszych i odgrodzenia miejsca robót.
Sławomir Denisiuk, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta, przyznaje, że zablokowanie przejścia dla pieszych powinno być uzgodnione z jego wydziałem. - Wykonawca robót chciał już od czwartku zamknąć Zamkową - dodaje naczelnik Denisiuk. - Ze względu jednak na trwające imprezy XVII Międzynarodowego Podlaskiego Jarmarku Folkloru, przesunęliśmy termin zamknięcia na poniedziałek.
Jak się dowiedzieliśmy, na ul. Zamkowej prace wykonywała firma Wod-Kan (przyłącza kanalizacyjne), a Przedsiębiorstwo Robót Drogowych SA dodatkowo kładło chodniki. Zygmunt Jarosz, główny inżynier Wod-Kanu, twierdzi, że to główny wykonawca powinien odpowiednio zabezpieczyć i oznaczyć miejsce robót na skrzyżowaniu.
Prezes PRD Tadeusz Małaj bagatelizuje sprawę zagrożenia. - Ja winy nie biorę na siebie. Robota zrobiona. Nie ma sprawy. Nikomu nic się nie stało. Najwyżej przechodnie pobrudzili sobie buty.
To nie koniec prac na ul. Zamkowej. Zamknięcie prawie 500-metrowego odcinka tej ulicy zaplanowano na poniedziałek. Roboty potrwają dziesięć dni.
- Wtedy za jednym zamachem wykonamy cały remont, wraz z nową nawierzchnią. Już pod koniec lipca ruszymy z podobnymi robotami na al. Tysiąclecia (wtedy będzie zamknięta od ul. Narutowicza do mostu na Krznie). Wydłużymy czas pracy grup remontowych do godz. 17.30 - dodaje Małaj.
Z natłoku prac na drogach nie jest zadowolony Jan Harasimiuk, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. - Często autobusy muszą czekać na manewrujące na środku jezdni koparki. Poważnie opóźniane są kursy. Rośnie zużycie paliwa. Na dodatek twierdzi, że nie został powiadomiony o tym, że już od poniedziałku zostanie zamknięta ul. Zamkowa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!