piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Piją ruski spirytus i umierają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2006, 18:11

W ciągu zaledwie trzech tygodni trzy osoby zapiły się na śmierć. To dlatego, że w gminie kwitnie handel alkoholem niewiadomego pochodzenia. Policja likwiduje meliny, jednak w ich miejsce szybko powstają nowe.

– Przynajmniej raz w miesiącu dostajemy anonim o konkretnej osobie zajmującej się sprzedażą alkoholu nie posiadającego znaków akcyzowych – mówi nadkomisarz Bogdan Piwoni, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. – Niestety, anonim nie może być uzasadnieniem do dokonania przeszukania posesji. Dlatego podejmujemy innego rodzaju działania operacyjne, które są zgodne z prawem i równie skuteczne.
Tłumaczenie, że ktoś zgromadził trefny alkohol na wesele lub do użytku własnego, nie przekonuje stróży prawa. Część spraw policja kieruje do urzędu celnego o wykroczenia skarbowe. Nie zniechęca to jednak ludzi do pokątnego handlu. W Sosnowicy i okolicznych wioskach alkohol z przemytu można kupić w wielu miejscach i o każdej porze.
Na pytanie, gdzie i za ile można kupić butelkę „ruskiego spirytusu” ludzie wskazują przynajmniej trzy miejsca. – Przejdzie pan na tamtą ulicę, do tamtego domu – radzi reporterowi Dziennika młody mężczyzna. – I niech pan powie, że jest od Janka. Będzie troszkę taniej.
– Ja tam nie będę nic mówić, bo jeszcze mi szyby w oknach powybijają – obawia się starsza kobieta. – Jak młodzi nie mają pracy, to jeżdżą do Ruskich, przywożą spirytus, a potem piją. Ale co to za spirytus, skoro litr kosztuje kilkanaście złotych? A potem ludzie chodzą na pogrzeby.
W tym roku policja dokonała już pięciu przeszukań posesji w gminie Sosnowica. Ale tylko w jednej znalazła duże ilości alkoholu bez znaków akcyzy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi urząd celny w Białej Podlaskiej.
Janusz Włodarczyk










  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!