czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Pijani do dołka

Dodano: 6 grudnia 2005, 20:16

Chełmska izba wytrzeźwień klientów przyjmuje dopiero po godz. 16. Co robić z pijanymi we wcześniejszych godzinach? Nie chce ich ani pogotowie, ani schroniska, a miasto nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu.

Pijanych nie chcą pod swoim dachem ani schroniska, ani i noclegownie. – Jeśli przyjmiemy kogoś, kto jest pod wpływem alkoholu, to reszta naszych podopiecznych spyta, dlaczego im zabrania się pić – mówi Agnieszka Panasiuk, kierownik schroniska im. Brata Alberta. – Rozwiązaniem byłoby wydłużenie godzin przyjęć w izbie wytrzeźwień. Choćby na okres zimowy. Problem naprawdę jest poważny. Przecież większość osób, które umierają z wychłodzenia, pije wcześniej alkohol.
O tym, że problem z pijanymi, a głównie bezdomnymi nadużywającymi alkoholu, jest, nikt nie ma wątpliwości. Dlatego m.in. w ostatnich dniach doszło do spotkania wszystkich służb i instytucji, które mają z takimi ludźmi do czynienia. Postanowiono, że do godz. 16 pijani będą trzeźwieć w tzw. dołku, czyli Policyjnej Izbie Zatrzymań.
– To żadne rozwiązanie – mówi nadkomisarz Henryk Marciniak, rzecznik prasowy chełmskiej policji. – Przyjmujemy co prawda takie osoby, ale tylko dlatego, że nie mamy innego wyjścia.
Padła propozycja wydłużenia pracy izby wytrzeźwień. Poparł ją Kazimierz Łopałło, zastępca dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie. – Do szpitala zabieramy tylko osoby w stanie zagrożenia zdrowia lub życia – zaznacza. – Jeśli stwierdzimy, że człowiek, do którego nas wezwano jest tylko pijany, wzywamy Straż Miejską.
A co robi straż? – Mamy tylko jedno wyjście – mówi komendant Marek Kołtun. – Zgodnie z przepisami, pijanego możemy odwieźć tylko do izby wytrzeźwień.
I tak koło się zamyka. Problem mógłby rozwiązać magistrat, który daje pieniądze na utrzymanie izby wytrzeźwień. Gdyby wygospodarował więcej pieniędzy, mogłaby przyjmować „klientów” nawet całodobowo. Ale nie będzie. Przynajmniej w najbliższym czasie.
– Wydłużenie godzin pracy izby wytrzeźwień wiąże się z olbrzymimi kosztami, niewspółmiernymi do potrzeb – twierdzi Tomasz Żmudzki, asystent prezydenta Chełma. – Wiadomo, że każde ludzkie życie jest tak samo cenne, ale musimy mieć pewne priorytety. Chyba ważniejsze są matki samotnie wychowujące dzieci niż alkoholicy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!