wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pijani niszczą miejskie przystanki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lutego 2009, 17:57

Co pewien czas nowe wiaty przystankowe wymagają naprawy. Pijani chuligani rozbijają hartowane szyby. I nic.

- W środę po godz. 22 zaniepokoiły mnie odgłosy na przystanku przy ul. Orzechowej. Byli tam dwaj pijani młodzi mężczyźni. Szczupły wyrostek, ubrany w jasną kurtkę i jasną czapkę z daszkiem, co pewien czas coś krzyczał, podbiegał do szyby w wiacie i uderzał w nią pięściami. Pewnie tak wyładowywał agresję.

Przewrócił też kosz. Po pewnym czasie ustawił kosz na swoim miejscu i skrył się za kioskiem. Jego kolega był ubrany na ciemno - relacjonuje naoczny świadek wydarzenia, który próbował dodzwonić się pod "997”, ale dłuższą chwilę nikt nie odbierał.

Najprawdopodobniej pijani młodzi ludzie wsiedli do autobusu linii "A”. Rano okazało się, że w wiacie przystankowej rozbite są dwie hartowane szyby.

- Pewnie dyżurny policjant rozmawiał z innej linii alarmowej. Wtedy drugi dzwoniący nie słyszy sygnału zajętości. Trzeba poczekać albo ponownie zadzwonić - tłumaczy inspektor Jerzy Ignatowicz z bialskiej Komendy Miejskiej, dlaczego w środę koło godz. 22 nie można się było dodzwonić do komendy. Ma też swoje wyjaśnienie przyczyn zniszczeń: Pewnie przed końcem ferii zimowych grupy pijanych wyrostków będą częściej dewastować przystanki i ich otoczenie. Być może frustrują ich nadchodzące obowiązki szkolne?

- Na innym przystanku widziałem ostatnio rozbity kosz na śmieci - dodaje inspektor.

- Nasza spółka nie odpowiada za wiaty przystankowe. Jednak, kiedy nasi kierowcy zauważą jakieś zniszczenia, powinni nam to zasygnalizować. Podobnie jak o podejrzanych osobach, bo mają telefony komórkowe - mówi Stanisław Socha, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, który obiecuje, że dowie się, co widział kierowca linii "A” w czasie ostatniego środowego kurs.

- W zeszłym roku na naprawę zdewastowanych przystanków wydaliśmy około 50 tys. zł. Dobrze, że w ostatnich miesiącach policja wykrywa coraz więcej sprawców wandalizmu. Policja skuteczniej przeciwdziała wandalom. No i jesteśmy ubezpieczeni. Szacujemy szkody i zgłaszamy je do firmy ubezpieczeniowej - mówi Tadeusz Ułanowicz, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej, którego firma zajmuje się utrzymaniem przystanków.

- Widziałem już, jak wygląda wiata przy Orzechowej - dodaje i zapowiada wyjaśnienie środowego incydentu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!