sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Płacą za tereny, których nie mogą użytkować

Dodano: 24 lipca 2008, 18:01

Pan Czesław ma las i nie może z niego korzystać. Ale musi płacić za posiadanie lasu podatki. Robi to od ponad 50 lat i ma dość.

Walczy o zwrot części pieniędzy i zmianę prawa krzywdzącego rolników

- Walczę w imieniu setek innych właścicieli, którzy niesprawiedliwie płacą podatki za grunty leśne, których nie mogą użytkować. Obowiązuje prawo, które powstało jeszcze w czasach PRL i pozwala energetykom na lekceważenie właścicieli gruntów - mówi Czesław Romaniuk.

Chodzi o tereny, nad którymi przechodzą linie wysokiego napięcia. Rolnicy płacą za grunt podatki, a pod liniami nie mogą sadzić drzew, bo jak opowiadają właściciele takich terenów, co dwa lata energetycy wycinają tam nawet wszelkie samosiewy.

- Uważam, że powinny te grunty być zwolnione z podatku lub wykupione przez firmy energetyczne. Niestety, prawo jest ułomne - żali się Romaniuk, który ma działkę na obrzeżach Białej Podlaskiej. Ponad siedem arów zajmuje linia wysokiego napięcia biegnąca w kierunku Terespola. Sąsiedzi mają podobne kłopoty, bo w tych prywatnych lasach nad ponad dwoma hektarami biegną trzy podobne linie.
Tymczasem od 1954 roku rolnicy płacą za nie podatki, nie korzystając z terenów pod drutami.

Pan Czesław dodaje, że podobnie jest poszkodowany z powodu opodatkowania dróg leśnych, biegnących na jego gruncie oraz 27 arów działek łąkowych, zajętych na poszerzenia ulic i pod odnogę starej rzeki Krzny. To jednak może wybaczyć. Nie może lasu, którego formalnie jest właścicielem a faktycznie używają go energetycy. Rolnikowi chodzi o podatki. Wyliczył, że od 1954 r. zapłacił niepotrzebnie blisko 22 tysiące złotych.

Romaniuk od dawna dochodzi swoich racji. Wielokrotnie składał zażalenia w Urzędzie Miasta i nic.

- Ustawa o podatku leśnym nie zawiera zwolnień ustawowych gruntu pod liniami wysokiego napięcia ani też gruntu zajętego na drogi leśne, powstałe przez samowolne działanie innych osób. Jeśli pan Romaniuk kwestionuje zapis w ewidencji gruntów, winien doprowadzić do zmiany w odrębnym postępowaniu.

Takie sprostowanie byłoby wiążące dla naszego organu podatkowego - wyjaśnia Adam Olesiejuk, zastępca bialskiego prezydenta.

Rozgoryczony Czesław Romaniuk szuka poparcia u posła Adama Abramowicza. Parlamentarzysta wyjaśnia sprawę terenów pod liniami energetycznymi.

- Zapytaliśmy w biurze analiz sejmowych i prosimy o ekspertyzę czy możliwe są zmiany prawa, aby rolnicy użytkujący grunty leśne pod liniami wysokiego napięcia otrzymywali jakieś odszkodowania. Czekamy na wyjaśnienia prawników, czy jest szansa na zmianę ustaw - informuje Dariusz Stefaniuk, dyrektor bialskiego biura parlamentarnego Adama Abramowicza.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!