wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Planują inwestycje za 40 mln zł. Zbudują kotły na biomasę

Dodano: 13 marca 2017, 11:18
Autor: Ewelina Burda

PEC planuje budowę ekologicznych kotłów ciepłowniczych
PEC planuje budowę ekologicznych kotłów ciepłowniczych (fot. Ewelina Burda)

Bialskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej planuje inwestycje za 40 mln zł. Wszystko po to aby być bliżej ekologii.

Najważniejszą z nich która ma powstać w ciągu trzech najbliższych lat jest budowa dwóch kotłów ciepłowniczych na biomasę. To inwestycja za 31 mln zł.

– Jeden kocioł będzie 5-megawatowy, a drugi 12-megawatowy. Ten mniejszy będzie pracował w okresie letnim i zimowym i będzie grzał ciepłą wodę. Łącznie będzie pracował 8,5 tys. godzin. Ten 12-megawatowy będzie czynny tylko w okresie zimowym. Łącznie te 2 kotły wytworzą 60 proc. ciepła potrzebnego w mieście – tłumaczy Aleksander Kompa, prezes bialskiego PEC.

Wtedy bialska ciepłownia będzie „efektywna ekologicznie”. – To bardzo ważne bo otwierają się wtedy furtki na dalsze modernizowanie ciepłowni – zaznacza szef przedsiębiorstwa. – Chcemy aby te obecne kotły które są nadal sprawne były kotłami szczytowymi, to znaczy pracowały w trudnych warunkach, na przykład przy dużych mrozach – podkreśla Kompa.

Jego zdaniem dzięki ekologicznym kotłom wokół Białej Podlaskiej otworzy się rynek na biomasę. – Na potrzeby dostarczania tego paliwa do PEC- dodaje prezes. Spółka chce pozyskać na ten cel środki zewnętrzne m.in. z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jednocześnie, aby nie odbiegać od unijnych przepisów dotyczących ekologii, PEC zabiega o włączanie mieszkańców domów jednorodzinnych do miejskiego systemu ciepłowniczego. – Jeżeli tylko mieszkańcy będą chcieli się podłączyć, to wyasygnujemy każdą kwotę. Nawet tam gdzie nie ma naszych sieci, poza głównymi magistralami – podkreśla prezes. 

Jak dotąd 100 domów włączyło się w miejską sieć ciepłowniczą. – Koszty podłączenia nasza spółka współfinansuje w 75 proc.  Do tego dochodzi wymiennik, który albo my zakupujemy albo mieszkaniec sam może to zrobić – tłumaczy Kompa.

Na tym nie koniec. Miasto nie wyklucza zamontowania automatycznej stacji pomiarowej. W petycji zabiegał o to Andrzej Halicki, zwłaszcza  w kontekście ostatnich problemów ze smogiem w Polsce. Taka stacja pozwala na bieżąco odczytywać wskaźniki pyłów PM 2,5 i PM 10, które przyczyniają się do powstawania smogu. 

– Zrobiliśmy rozeznanie w innych miastach i wiemy że taka stacja to koszt ok. 90 tys. zł. Chcemy złożyć wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na dotację – mówi Gabriela Janicka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej w urzędzie miasta.

Jeżeli ten plan nie wyjdzie, to magistrat ma jeszcze inny pomysł. – Jeżeli to jest tak istotna dla mieszkańców sprawa, to niech wypowiedzą się i zdecydują w budżecie obywatelskim. Wtedy z miejskiej kasy dofinansujemy zakup stacji pomiarowej – stwierdza na koniec Adam Chodziński, zastępca prezydenta.

Czytaj więcej o: Biała Podlaska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 marca 2017 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylu fachowców jest na tym forum. A ja uważam że pan Kompa wie o czym mówi, dba o interes firmy, nie mówił by o czeymś co odbiega od normy i światowych standardów. Na pewno nie chce szkodzić naszemu miastu.
Rozwiń
Gość
Gość (14 marca 2017 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile megawatów miasto pozyskuje ze śmieci przetwarzanych w instalacjach na Ekologicznej, również kupionych za grube banieczki?
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kominy będą wyższe? Bo inaczej to wszystko da w łeb
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będziemy mieli z g..na prąd i smród w okolicy. Co do stacji, to nie trzeba o taką oczywistość pytać zatrutych i narażonych na choroby mieszkańców. Tym bardziej w obliczu uruchomienia potężnych kotłów gotujących gówno, a resztę będą wysyłać przez komin w powietrze. Ratuj się kto może i obdarz rozumem decydentów i rządzących. W internecie nadzieja. Poczytajcie co nam urząd szykuje. W żadnym mieście mieszkańcy nie zgodzili się aby ich bez kontroli, urzędnicy miejscy, truli a pieniądze chowali do swoich kieszeni (premie i nagrody). Najpierw stacja kontroli powietrza, wody i gleby, dostępna 24/7 w Internecie dla wszystkich, a potem można spróbować gotować g-wno i robić z niego prąd. Najpierw zgoda mieszkańców a potem nakazy.
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuszna uwaga wierzę, że miasto wzięło to też pod uwagę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!