wtorek, 25 kwietnia 2017 r.

Biała Podlaska

Płatne parkowanie w Białej Podlaskiej. Trwa analiza ankiet

Dodano: 18 grudnia 2011, 21:06

Prezydent Andrzej Czapski wielokrotnie tłumaczył, że w pomyśle z płatnymi parkingami chodzi nie o uz
Prezydent Andrzej Czapski wielokrotnie tłumaczył, że w pomyśle z płatnymi parkingami chodzi nie o uz

Choć do przeanalizowania jest niespełna 600 ankiet dotyczących płatnego parkowania na terenie miasta, to wynajęta do ich przeanalizowania firma będzie nad tym pracować przez miesiąc. Rada Miasta uchwałę w tej sprawie podejmie dopiero w lutym.

Konsultacje społeczne trwały dwa miesiące. Właśnie się zakończyły. Ich efekt to 479 ankiet wypełnionych w Internecie i 120 w formie papierowej. – Obecnie trwa ich analiza. W terminie 30 dni od zakończenia konsultacji zostanie opracowany szczegółowy raport. W styczniu powinniśmy już go opublikować na stronie internetowej Urzędu Miasta. Najprawdopodobniej w lutym dokument zostanie przedstawiony na sesji Rady Miasta – zapowiada Renata Szwed, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta.

Magistrat najpierw określił proponowany obszar strefy płatnego parkowania. Miałby objąć ok. 470 miejsc postojowych. Granice strefy przebiegać będą ulicami Narutowicza, Zamkową i Nową oraz poprzez pl. Wojska Polskiego i al. Tysiąclecia.

W Białej Podlaskiej jest zarejestrowanych ponad 38 tys. samochodów osobowych, a w konsultacjach wypowiedziało się nieco mniej niż 600 osób.

– Wypowiedział się zaledwie jeden procent kierowców. Gdyby kilku urzędników przeszło przez miasto, pewnie by zebrało więcej odpowiedzi – denerwuje się opozycyjny radny Stefan Konarski (PiS). Uważa, że pieniądze zostały zmarnowane. – Wątpliwe jest w ogóle tworzenie płatnych parkingów w centrum oraz zapowiadanie, że zlikwiduje się wiele kursów komunikacji miejskiej! – dodaje oburzony Konarski. – Mieszkańców mogło zniechęcić 12 szczegółowych pytań zawartych w ankiecie – uważa pan Marian z Białej Podlaskiej. Zastanawia się, czy w tej sytuacji wyniki konsultacji będą miarodajne. – Dlaczego nie dyskutowano o obszarze, który ma objąć strefa płatnego parkowania – zastanawia się bialczanin.

Radnego Wojciecha Sosnowskiego (PO) dziwi natomiast, że w sytuacji kryzysu finansów miasta proponuje się parkomaty, których koszt może być olbrzymi.

– Kiedy mamy tylko 1,1 mln zł na budowę ulic, jak można wiele tysięcy wydawać na parkomaty? Najlepsze, moim zdaniem byłyby karty parkingowe sprzedawane w sklepach i w punktach Zarządu Komunikacji Miejskiej – proponuje Sosnowski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24