środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Po tragedii w Połoskach: Są wyniki sekcji zwłok małżeństwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2012, 18:34
Autor: dj

Tragedia w miejscowości Połoski (pow. bialski) (Marek Pietrzela)
Tragedia w miejscowości Połoski (pow. bialski) (Marek Pietrzela)

Sekcje zwłok 41-letniego Mariusza M. i jego żony, 40-letniej Doroty, potwierdziły, że małżeństwo zginęło od strzałów w głowę. Teraz najważniejszą sprawą jest znalezienie opiekunów dla ich pięciorga dzieci.

– Szukamy rodziny zastępczej z kręgu krewnych dzieci – mówi Krystyna Czernik, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Piszczacu. – Gdy tam trafią, będziemy kierować dalszą pomoc. Nie zostawimy ich bez opieki.

W nocy z wtorku na środę Mariusz B. przyszedł do domu z karabinem samoróbką. Zaczął grozić żonie. Padł strzał. Kobieta zginęła na miejscu. Potem mężczyzna wyszedł do budynku gospodarczego. Strzelił sobie w głowę. Zmarł w szpitalu.

Rodzina M. uchodziła w Połoskach za bardzo biedną. Małżonkowie mieli sześcioro dzieci: najmłodsze ma dwa lata, najstarsza córka – 20. Niedługo 18 lat ukończy najstarszy z chłopców.

Rodzina mieszkała w starym, drewnianym domu. Mariusz M. pracował dorywczo na budowach. Był karany za kłusownictwo. Wiadomo, że nadużywał alkoholu, a w domu dochodziło do awantur. Ale ostatnio policja nie była tam wzywana na interwencje.

Dorota M. zajmował się wychowaniem dzieci. Miejscowi mówią o niej dobrze.

Piątka niepełnoletniego rodzeństwa trafiła do Domu Dziecka w Komarnie. – Jeszcze w środę postanowił o tym sąd – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Z urzędu będzie prowadził postępowanie dotyczące ustanowienia dla nich opiekuna.

W czwartek przeprowadzono sekcje zwłok małżonków. – Przyczyną śmierci każdego z nich był postrzał w głowę – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prawdopodobnie już niedługo śledztwo zostanie umorzone.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!