piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Pod Parczewem ruszyły badania złóż bursztynu. Są już kolejne plany

Autor: Ewelina Burda

Parczew wierzy w sukces: będą kursy obróbki bursztynu z miejscowych złóż. W mieście powstanie też biuro krajowego samorządu bursztynników, a w sąsiednich gminach coraz więcej ludzi chce pracować przy wydobyciu cennego surowca

Pod Parczewem ruszyły badania złóż bursztynu. Szczegółowe wyniki będą znane za kilka tygodni. - Ale już te wstępne pokazują, że bursztyn jest tu na głębokości ok. 17 metrów - mówi starosta parczewski Waldemar Wezgraj.

Złoża ciągną się od Parczewa do Niedźwiady. To tzw. parczewska delta bursztynu. Z badań geologicznych przeprowadzonych na terenach powiatów lubartowskiego, radzyńskiego i parczewskiego wynika, że pokłady bursztynu można szacować na ok. 256, 5 tys. ton (wcześniej mówiło się o ponad 10 tys. ton. - dop. red).

- Wiemy, że jest tu bursztyn, ale muszą to potwierdzić szczegółowe badania. Wstępne wyniki oceniam pozytywnie - dodaje Zbigniew Strzelczyk, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu.

Działkę w gminie Siemień bada gdańska firma Golden Amber. Pomiary prowadzi nieszkodliwą dla środowiska metodą sonarową. - To nam pozwala nawet, dzięki technologii 3D, zobaczyć wielkość kawałków bursztynu - mówi Ewelina Rudkowska z parczewskiego starostwa. Na razie Golden Amber nie chce dzielić się swoimi analizami i prosi o cierpliwość. Jeżeli jednak wyniki badań będą optymistyczne, to przyjdzie kolej na odwierty - najprawdopodobniej już w przyszłym roku.

Tymczasem już dziś zainteresowanie bursztynem jest na tyle duże, że przy Starostwie Powiatowym w Parczewie powstanie biuro Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu.

- Chcemy przygotować mieszkańców do tego, by w przyszłym roku, kiedy dojdzie do pierwszego wydobycia surowca, byli gotowi do jego przetwórstwa - tłumaczy Wezgraj. - Już teraz zgłaszają się do nas przedsiębiorcy nie tylko z okolic Parczewa, ale nawet z Terespola. Dlatego zorganizujemy szkolenia w zakresie obróbki bursztynu - dodaje starosta.

Biuro zacznie działać 4 listopada. - Na początek dyżury będą co tydzień, a później już na stałe - precyzuje Wezgraj.

Szansę na rozwój i zatrudnienie w branży widzą też poszczególne gminy. - Niektórzy już teraz deklarują chęć pracy przy eksploatacji złóż - mówi wójt gminy Siemień, Stanisław Dawidek.

Rosyjski jantar nie dla nas

Roczne zapotrzebowanie branży w Polsce wynosi około 200 ton bursztynu. Do końca 2013 r. był on sprowadzany głównie z kopalni "Jantarnoje” w obwodzie kaliningradzkim w Rosji. Władze rosyjskie zakazały jednak wywożenia stamtąd surowca.
Czytaj więcej o: bursztyn
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!