piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Podczas burzy weszła do garażu. Wiatr poderwał go z ziemi razem z 18-latką w środku

Dodano: 30 czerwca 2017, 16:52

(fot. Policja)

Do groźnego zdarzenia doszło w czwartek po południu w gm. Międzyrzec Podlaski.

Podczas trwającej intensywnej burzy, 18-latka przebywająca na plantacji truskawek schroniła się przed ulewnym deszczem i silnym wiatrem w metalowym garażu.

– Podmuchy wiatru były tak silne, że garaż poderwany został z podłoża i rzucony na zaparkowany w pobliżu samochód osobowy. Po tym niesiony podmuchem wiatru uderzył w inny garaż – relacjonuje st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Kobieta wypadła z garażu, który uległ całkowitemu zniszczeniu. Pokrzywdzona 18-latka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala w Białej Podlaskiej.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lipca 2017 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla dziewczyny należne jest odszkodowanie z oc rolnika ( gospodarstwa) na którym pracowała więcej info 513 996 555
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2017 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
odlotowa panienka - szybkiego powrotu do zdrowia!
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Przecież te garaże nie mają podłóg. Więc jak mógł unieść osobę?
 No bo widzisz... wiatr chciał poderwać 18-latkę. Aby to zrobic musiał najpierw poderwać garaż w którym ona się schowała. Teraz już wiesz? ;)
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież te garaże nie mają podłóg. Więc jak mógł unieść osobę?
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież te garaże nie mają podłóg... więc jak mógł unieść się z osobą?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!