poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Podróżni wystawieni do mrozu i wiatru

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2010, 19:18

Z poczekalni na dworcu autobusowym w Białej Podlaskiej pasażerowie mogą korzystać tylko do godz. 18.30. Ci, których autobusy odjeżdżają później, muszą marznąć na dworze.

Sygnał w tej sprawie skierował do naszej redakcji pan Jerzy. – Dwa dni temu jechałem autobusem PKS. Na dworcu byłem po godz. 19. Drzwi do poczekalni były już zamknięte. Dlaczego ludzie muszą marznąć, skoro PKS dysponuje ogrzewanym pomieszczeniem – pyta pan Jerzy z Białej Podlaskiej.

– Przecież około godz. 19.30 odjeżdża autobus do Włodawy. Dlaczego wtedy wypędza się ludzi z poczekalni? – pyta pani Paulina z Włodawy.

Choć ostatnie autobusy z bialskiego dworca odjeżdżają o godz. 20.40 (do Kodnia), to po godz. 18.30 wszystkie pomieszczenia na dworcu zamykane są na trzy spusty. Nawet kierowcy nie mogą korzystać z dyżurki.

Romuald Kulawiec, radny powiatu bialskiego, o sprawie dowiedział się od nas. I nie kryje zdumienia.

– Zwierzęta są lepiej traktowane niż ludzie. Przecież młodzież szkolna niekiedy wraca ze szkoły później niż o 18. I gdzie ma się podziać, skoro poczekalnia zamknięta? – pyta Kulawiec. Radny obiecuje też interwencję w tej sprawie w Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego.

Decyzjom o tak wczesnym zamykaniu poczekalni dziwi się też bialski ekonomista. Według niego, niewielkie oszczędności PKS nie są warte popsucia wizerunku firmy wśród pasażerów. – PKS więcej straci, niż zyska – ocenia pan Tadeusz.

– Transport publiczny ma problemy w całym kraju. Na wszystkie sposoby szuka się oszczędności. Mamy status przewoźnika publicznego, ale uczestniczymy w gospodarce rynkowej – tłumaczy Włodzimierz Dawidziuk, dyrektor zarządu bialskiej spółki PKS.

- Otwartej poczekalni i dworca ktoś musi pilnować. Nie stać na dodatkowe etaty – dodaje.

W Białej Podlaskiej jeszcze nie najgorzej

Najpierw w weekendy i wieczorami swoją poczekalnię w Parczewie zamknął PKS Radzyń Podlaski. Później zlikwidowany został radzyński dworzec autobusowy, a pasażerowie trafili pod wiaty niedaleko stawów w Radzyniu Podlaskim. Niedawno PKS Międzyrzec Podlaski ogłosił, że też zamknie poczekalnię, a podróżnym muszą wystarczyć wiaty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!