piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Podsłuchiwane telefony

Dodano: 16 lutego 2003, 15:45

Jeśli ustawię radioodbiornik na odpowiednią częstotliwość, mogę słuchać wszystkich rozmów prowadzonych przez telefony stacjonarne w Łukowe - mówi biznesmen z tego miasta, który codziennie w swoim radiu słyszy różne rozmowy.

Zaczęło się dwa lata temu, kiedy kupił nowy odbiornik. Ustawiony na częstotliwość UKF od 95 do 100 megaherców odbierał rozmowy telefoniczne. - Najpierw myślałem, że to z komórek, potem, gdy słyszałem telefony ze szpitala lub z rozmowy z policją domyśliłem się, że to ze stacjonarnych telefonów radiowych do telefonów podłączonych do kabli podziemnych - mówi. W jego radiu można posłuchać o wszystkim. Słychać rozmowy prywatne i służbowe. Można ich słuchać przez całą dobę. Kiedy kończy się jedna, wystarczy pokręcić gałką radia, by wychwycić następną. Idealna jest jakość i czystość dźwięku. W telefonie często słychać też dźwięki włączanych modemów. - Nigdy nie zgłaszałem tego do telekomunikacji, nie chcę, by ktoś pomyślał, że podsłuchuję. Moja córka teraz już nie chce rozmawiać przez telefon, mówi tylko "tak” lub "nie”- opowiada.
Rozmowy telefoniczne słychać też w radiach samochodowych kierowców przejeżdżających przez Stanin: - Wjeżdżając od strony Wesołówki do Stanina kilkakrotnie słyszałam strzępki rozmów telefonicznych, kiedy auto zmieni położenie rozmowa się urywa - twierdzi Mariola B. ze Stanina. - W naszej wsi ludzie już od roku słuchają na bieżąco, o czym mówią sąsiedzi. Wiedzą o tym wszyscy, ale nikt nie zgłasza tego telekomunikacji. Dzięki temu jest więcej plotek - mówi mieszkanka wsi Gąska w gminie Stanin, prosi o anonimowość.
- To zjawisko dotyczy rozmów prowadzonych przez telefony NMT 450 (tzw. telefony radiowe- red.), które pracują na starej bazie sieci Centertela. Częstotliwość, na jakiej działają zawęziliśmy do możliwego minimum, jednak są radioodbiorniki i telewizory, które mają głowice o prostszej budowie, mające zbyt małą selektywność. Wtedy dochodzi do tego, że słychać przez nie rozmowy telefoniczne - wyjaśnia Jarosław Koźmic z biura prasowego TP SA w Krakowie.Telekomunikacja tłumaczy, że telefony radiowe są rozwiązaniem tymczasowym i w większości przypadków mają je zastąpić sieci kablowe. Nie wszędzie to będzie opłacalne, są miejsca, gdzie zmiana instalacji nigdy nie nastąpi. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO