sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Pół wieku pracy w wielkiej ciszy


Z historią bialskiego oddziału PZG zapoznawał prezydenta miasta wieloletni prezes koła, Tadeusz Wojn
Z historią bialskiego oddziału PZG zapoznawał prezydenta miasta wieloletni prezes koła, Tadeusz Wojn

Prowadzą zajęcia rehabilitacyjne dla 123 głuchych i niedosłyszących dzieci. W Międzynarodowym Dniu Głuchych niesłyszący bialczanie świętowali pół wieku istnienia swojego koła.

- O swoje miejsce w społeczeństwie walczyliśmy od początku lat pięćdziesiątych. Byliśmy pierwszym oddziałem, który wprowadzając kursy wydał walkę z analfabetyzmem głuchych. Współtworzenie "Elremetu” wpłynęło natomiast na wzrost zatrudnienia niesłyszących na naszym terenie - wspomina prezes koła Bogdan Gdela.
Wieloletnią działalność głuchych z powiatu bialskiego doceniają koła z Chełma, Zamościa, Puław, Łukowa i Lublina oraz zarząd PZG w Warszawie. Dowodem uznania było uhonorowanie bialskiego oddziału i jego założyciela Tadeusza Wojnarskiego, dyplomem.
Na uroczystości nie zabrakło także władz miasta, i przedstawicieli organizacji społecznych. - Miasto i powiat wiele zawdzięcza waszej działalności. zawsze możecie liczyć na nasze wsparcie - zapewnił Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej. Od pomocy dla bialskiego oddziału nie odżegnują się także organizacje społeczne. Maria Parafinuk, dyrektor MOPS podkreśla, że ośrodek od wielu lat współpracuje z kołem.
- Niektórzy z jego członków są wspierani przez naszą instytucję. MOPS opłaca przedszkole dzieciom, których rodzice są głusi, poza tym pomagamy finansowo osobom niedosłyszącym, które podjęły studia - mówi Maria Parafiniuk.
O ścisłej współpracy z oddziałem PZG mówił także Mieczysław Burdzicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta. - Doceniam wielką samodzielność tej placówki. To, do czego udało im się dojść zawdzięczają przede wszystkim sobie. Takim instytucjom warto pomagać, bo chcąc działać - twierdzi M. Burdzicki. Z podobnego założenia wyszło wiele firm i instytucji, które zdecydowały się pomóc w organizacji jubileuszu.
- Szczególne podziękowania należą się Spółdzielni Inwalidów "Elremet”, która od wielu lat wspiera nas we wszystkim, oraz spółdzielni "Simena” z Radzynia Podlaskiego. Dzięki nim i hojności wielu bialskich firm udało się odpowiednio uczcić ten wielki jubileusz - mówi Robert Gdela, instruktor języka migowego.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!