środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Policja poucza prokuraturę

Dodano: 14 czerwca 2005, 20:37

Policjanci z Białej Podlaskiej nie wierzą, że ich kolega molestował nieletnią. Uważają, że niepotrzebnie zastosowano wobec niego areszt. Prokuratura twierdzi, że to rutynowe postępowanie. I nie ma zamiaru traktować podejrzanego ulgowo, tylko dlatego że od wielu lat pracuje w policji.


39-letni Adam S., na wniosek prokuratora, trafił do aresztu w miniony piątek. Opisana przez Dziennik decyzja wywołała oburzenie w kręgach policyjnych. Podinspektor Tadeusz Węgrzyniak, przewodniczący bialskiego Zarządu Terenowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów, złożył w Sądzie Okręgowym osobiste poręczenie
za podejrzanego.
– To niesprawiedliwe. Wystarczy sygnał, żeby policjant trafił do aresztu. A zdarzało się już, że podejmowano takie kroki przedwcześnie. Zwracaliśmy się do prokuratury, aby traktowała funkcjonariuszy łagodniej, by nie bazowała tylko na przypuszczeniach i pomówieniach. Powinny liczyć się bezsporne fakty – mówi Węgrzyniak.
Prokuratora Andrzeja Jeżyńskiego, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Lublinie, dziwią tłumaczenia policjantów. – Nie powiedziałbym, że policjanci są źle traktowani. Decyzję o areszcie podjął sąd. W przypadkach przestępstw seksualnych podejrzany, niezależnie kto to jest, niemal zawsze jest aresztowany. W przypadku Adama S. chodzi o dwa zarzuty. Z uwagi na dobro śledztwa nie mogę ujawniać szczegółów – stwierdził.
Dowiedzieliśmy się, że policjant podejrzewany o molestowanie to wujek poszkodowanej. Dziewczynka ma dzisiaj 15 lat. Przyznała się psychologowi, że mężczyzna wykorzystywał ją od blisko 10 lat. Miał grozić, że zrobi jej krzywdę, jeśli komuś o tym opowie. Biegły sądowy stwierdził, że dziecko nie kłamie. Sąd postanowił aresztować policjanta w obawie przed matactwem z jego strony.
(men)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!