czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Połoski: Mieszkańcy nie chcą biogazowni. Mimo nowych miejsc pracy i taniego ogrzewania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2013, 17:00

Mieszkańcy Starych Połosek (gm. Piszczac) nie chcą u siebie biogazowni, chociaż inwestycja dałaby im pracę i tanie ogrzewanie w domach.

Elektrociepłownię biogazową chce zbudować spółka Eko-Inwest z Lublina. Gmina przymierzała się do wydania decyzji środowiskowej w tej sprawie. Jednak przed świętami wpłynął do niej protest mieszkańców Starych Połosek.

– Zawiesiliśmy postępowanie w tej sprawie – mówi Jan Kurowski, wójt gminy Piszczac. – Inwestor zobowiązał się, że będzie przekonywał mieszkańców do budowy biogazowni. Już na początku tego tygodnia ma zorganizować spotkanie z grupą, która złożyła protest.

Jakie korzyści miałaby gmina z tej inwestycji? – Po pierwsze podatek od nieruchomości. Korzyści dla mieszkańców to niższe opłaty za przesył energii i tanie ogrzewanie dla tych, którzy byliby najbliżej biogazowi – tłumaczy Kurowski.

Wójt twierdzi, że gmina nie szacowała jeszcze, jakie wpływy do gminnej kasy generowałaby biogazownia.
Sołtys Starych Połosek tłumaczy, że tylko część mieszkańców miejscowości boi się tej inwestycji. Mówią o brzydkim zapachu, który mógłby roznosić się z biogazowni po okolicy.

– Niektórzy się obawiają, bo naczytali się w Internecie negatywnych opinii na temat biogazowni w Liszkowie (woj. kujawsko-pomorskie – przyp. red.). Inni wiedzą, że mogliby na tej inwestycji skorzystać – mówi Robert Gnatowicz, sołtys Starych Połosek.

– Gdyby biogazownia powstała, moglibyśmy mieć ogrzewanie prawie za darmo. Przychodzą do mnie osoby, które mówią, że mogą się podłączać do takiego ogrzewania choćby i dziś. Ludzie mieliby pracę, bo inwestor chce produkować brykiet i pellet. Ma już do tego maszyny i hale. Gospodarze mieliby zbyt na kukurydzę i trawę, bo biogazownia będzie z takich surowców korzystać. Rozwijalibyśmy się gospodarczo.

Sprzeciwu nie budzą za to elektrownie fotowoltaniczne. Aż trzech inwestorów chce zlokalizować takie przedsięwzięcia na terenie gminy. Mogłyby powstać w Połoskach, pomiędzy Piszczacem a Dobrynką oraz w Zalutyniu. – Ten inwestor, który zamierza budować elektrownie fotowoltaiczną pod Dobrynką, chciałby ruszyć z tą inwestycją już w tym roku. To byłaby pierwsza z tych elektrowni – mówi Kurowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!