środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Polowanie z nagonką, czyli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2006, 21:49

Były starosta bialski Bogusław Żądło przyznał przez sądem, że przerobił dowód wpłaty pieniędzy. Ale sąd umorzył postępowanie ze względu na znikomą szkodliwość społeczną. Kara nie ominęła za to człowieka, który domagał się wyjaśnienia sprawy. Myśliwi wyrzucili Tomasza Rappe ze swoich szeregów.


W „Dąbrowie” do wymiany władzy doszło w atmosferze wzajemnych oskarżeń półtora roku temu. Ale to nie zakończyło sporów wśród myśliwych. Jeden z wątków sprawy znalazł niedawno finał w sądzie.
– Protestowałem jeszcze jako poprzedni przewodniczący komisji rewizyjnej. Miałem wgląd w dokumenty i stwierdziłem, że Bogusław Żądło w 2004 roku zebrał od wszystkich myśliwych po 5 zł na opłacenie kosztów użytkowania strzelnicy w Kobylanach. W czerwcu 2005 roku na zebraniu zapytałem Żądłę, co się stało tamtymi pieniędzmi. Uciekł z sali. Okazało się, że te pieniądze wpłacił dopiero w lipcu 2005, a mnie przesłał kopię wpłaty z datą przerobioną na lipiec 2004. Powiadomiłem o tym prokuraturę i poprosiłem o przeprowadzenie dochodzenia – mówi Tomasz Rappe.
Przed sądem Żądło, który zastąpił Rappego na stanowisku szefa komisji rewizyjnej, przyznał się do błędu. – Zapomniałem wpłacić składkę za strzelnicę. Kiedy Tomasz Rappe zaczął wojnę psychologiczną, wpłaciłem i poprawiłem datę na pokwitowaniu. W swojej naiwności uważałem, że takie załatwienie zakończy sprawę. Źle zrobiłem. Teraz się tego wstydzę – wyjaśniał.
Bogusław Żądło wraz z kolegami mimo wstydu za przerabianie dokumentów zadbał o to, by takie sprawy się nie powtórzyły. – Tomasz Rappe zachowywał się jak ranny odyniec, który nadal będzie kąsać, aż się nie wykrwawi. Zrobił aferę z prokuraturą i sądem. Jesienią został wykluczony z koła. Aż 33 na 42 kolegów myśliwych było za tym wykluczeniem – mówi.
Tomasz Rappe nie kryje goryczy. Usiłuje odwoływać się od decyzji władz koła do okręgowego sądu łowieckiego. – Mam poczucie krzywdy i niesprawiedliwości. Przez pewien czas byłem sędzią w sądzie łowieckim. Teraz jestem przez myśliwych oskarżany, że ich pomawiałem. Stałem się ofiarą nagonki. A pan Żądło otrzymał poparcie koła jako człek prawy i uczciwy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!