czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pomóżmy Gabrysi pokonać raka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 listopada 2013, 11:39
Autor: Ewelina Burda

11-letnia Gabrysia Andor choruje na nowotwór. Dziewczynka porusza się na wózku inwalidzkim. Rodzice
11-letnia Gabrysia Andor choruje na nowotwór. Dziewczynka porusza się na wózku inwalidzkim. Rodzice

11-letnia Gabrysia Andor od ośmiu lat zmaga się z nowotworem rdzenia kręgowego. Rodzice dziewczynki z trudem wiążą koniec z końcem. Z pomocą ruszyli miejscowi społecznicy.

11-latka porusza się na wózku. Na domiar złego, chemioterapia spowodowała u niej osteoporozę, pęcherz neurogenny i wadę serca.

– To nasza jedyna córka, wszystkie oszczędności przeznaczamy na jej leczenie i rehabilitację. Jesteśmy pod ścisłą kontrolą wielu specjalistów z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Comiesięczne recepty dla Gabrysi kosztują nas ponad 500 zł – przyznaje Irena Andor.

Na tym nie kończą się problemy rodziny z Kolonii Szuminki (gm. Włodawa). - Gabrysię i jej rodziców poznałam w 2010 roku. Zwrócili się wtedy o pomoc do proboszcza parafii św. Ludwika we Włodawie, bo pozostali bez środków do życia. Zorganizowaliśmy zbiórki przy kościele – opowiada Halina Pytko z rady parafialnej. – Jednak dopiero kiedy odwiedziłam dziewczynkę, zobaczyłam opłakane warunki w jakich mieszka ta rodzina. Gnieździli się w jednym pokoju z kuchnią, bez łazienki - wspomina pani Halina. Irena Andor przyznaje, że kąpie chorą córkę w nadmuchiwanym baseniku. Tymczasem Gabrysia potrzebuje specjalnej wanny do rehabilitacji i masażu.

Już wkrótce warunki życia rodziny z Kolonii Szuminki mogą się zmienić. Lokalni społecznicy zainicjowali rozbudowę domu. – Prace są w końcowej fazie. W dobudówce znalazły się: oddzielny pokój dla Gabrysi, upragniona łazienka i kotłownia z piecem centralnym – wylicza Pytko.

Wciąż brakuje jednak środków na materiały do wykończenia wnętrz. – Nie mamy farb do malowania, płytek do łazienki ani paneli podłogowych. Utrzymujemy się tylko z gospodarstwa rolnego, które prowadzimy razem z mężem – mówi matka 11-latki. Oprócz rady parafialnej w pomoc Gabrysi zaangażowały się miejscowe władze. – Ułatwiliśmy tej rodzinie procedurę gromadzenia dokumentów potrzebnych do rozbudowy domu. Poza tym, zorganizowaliśmy aukcję na rzecz Gabrysi, co jakiś czas przeprowadzamy również zbiórki w urzędzie gminy – potwierdza Tadeusz Sawicki wójt gminy Włodawa. – To niezwykle skromni ludzie, którzy nie domagają się pomocy. Zazwyczaj to ja proszę ich, aby na bieżąco informowali nas, gdy mają jakieś potrzeby-dodaje włodarz gminy.

Pomimo choroby nowotworowej rodzice dziewczynki starają się zapewnić córce normalne i godne życie. – Gabrysia ma indywidualny tok nauki. Codziennie kilka godzin poświęca na lekcje i na rehabilitację. Poza tym, córka jest uzdolniona plastycznie. Uwielbia malować- opowiada matka 11-latki. Z kolei, Halina Pytko podkreśla, że Gabrysia jest niezwykle radosną młodą osobą. – Jestem pełna podziwu, że pomimo tragedii jaka ją spotkała, ma siłę aby cieszyć się drobnostkami. Jej wola życia daje mi tyle energii – przyznaje przyjaciółka rodziny.

Środki na leczenie i rehabilitację chorej Gabrysi można wpłacać na konto: Caritas Diecezji Siedleckiej, 78 9194 0007 0027 9318 2000 0010 z dopiskiem: likwidacja barier dla Gabrieli Andor. Rodzina potrzebuje też wsparcia przy rozbudowie domu, nr telefonu do Ireny Andor : 519810250.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!