wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Porządkowali groby żołnierzy. Sprzątnęli też rośliny

Autor: Ewelina Burda

Tak było jeszcze kilka dni temu. A tak jest dziś (Urząd Miasta Biała Podlaska )
Tak było jeszcze kilka dni temu. A tak jest dziś (Urząd Miasta Biała Podlaska )

Nadgorliwość nie popłaca. Przekonali się o tym wolontariusze, którzy porządkowali groby żołnierzy. "Sprzątnęli” też rośliny ozdobne warte blisko 6 tys. zł.

Chodzi o ponad dwadzieścia nagrobków żołnierzy polskich z 1920 r. na cmentarzu parafialnym. Groby ogołocono również z ozdobnych roślin, którymi od lat opiekuje się spółka miejska "Zieleń”.

Sprawa nabrała politycznego charakteru, bo jednym z wolontariuszy był Dariusz Stefaniuk, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

– Nie byłem organizatorem akcji, na cmentarzu pojawiłem się jako osoba prywatna – zapewnia Stefaniuk i odsyła do spółki Apella, która przeprowadza akcję sprzątania miejsc pamięci w całej Polsce.

Apella, to wydawnictwo i agencja reklamowa z Gdyni, które obsługuje m.in. Kasy Stefczyka (w jej radzie nadzorczej zasiada Bierecki, który był też do niedawna prezesem Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej).

– Jest nam niezmiernie przykro, że podczas zorganizowanej przez nas akcji, doszło do uszkodzenia roślinności. To była pomyłka, nie celowe działanie – zapewnia Dawid Adamski, dyrektor Działu PR Apella SA. – Jesteśmy w stanie pokryć koszty zniszczeń – dodaje.

Zaistniałą sytuacją zaskoczeni są młodzi wolontariusze. – Byliśmy podzieleni na dwa zespoły. Sprzątaliśmy groby w różnych częściach cmentarza. W naszej grupie nikt nie wyrywał żadnych roślin, czyściliśmy tylko pomniki – zapewnia Dawid Jakimiuk, lider paramilitarnej grupy ASG "Husaria”.

Wolontariusze twierdzą, że do akcji zgłosili po tym, jak przeczytali ogłoszenie w jednym z lokalnych tygodników.

O nadgorliwości wolontariuszy wie już Urząd Miasta. – Z naszego rozpoznania wynika, że akcję sprzątania zainicjował wiceprzewodniczący Rady Miasta. Nie poinformował jednak urzędu o planowanym przedsięwzięciu. Gdyby to zrobił, dostałby szczegółową instrukcję, w jaki sposób zadbać o rośliny – mówi Renata Szwed, dyrektor gabinetu prezydenta miasta.

Sprawa zajmuje się też Komenda Miejska Policji. – Przedstawiciel magistratu złożył zawiadomienie, że na 23 nagrobkach wojskowych zniszczono rośliny. Straty oszacowano na ok. 6 tys. zł. Prowadzimy czynności wyjaśniające – informuje Jarosław Janicki, rzecznik bialskiej policji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!