wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Poselskie tłumaczenia

Dodano: 26 lutego 2002, 17:09

Trzej łukowscy posłowe: Leszek Świętochowski (PSL) i Arkadiusz Kasznia oraz Wiktor Osik (SLD) głosując za budżetem poparli rządowy projekt zmniejszający o 100 milionów kwotę, jaką Lubelszczyzna miała dostać na realizację kontraktów wojewódzkich.

Posłowie tłumaczą, że wcale nie chcieli źle dla regionu. Na decyzji, która zapadła w Sejmie stracą gminy i powiaty. - Nie głosowałem za tym, by województwo straciło, wręcz przeciwnie, działałem dla jego dobra - tłumaczy Leszek Świętochowski - Głosowałem za inną, lepszą dla regionu wersją kontraktu, która gwarantuje nam wypłatę 100, a nie 20 procent należnej sumy, tyle że w czasie dwóch lat. Zdaniem L. Świętochowskiego Lubelszczyznę by oszukano, gdyby przegłosowano wersję, za którą była opozycja. Wtedy ze wszystkich województw nasze dostało by najmniej. Teraz pieniądze trafią do regionu, tylko, że nie w ciągu roku, ale dwóch lat. Podobnego zdania jest Arkadiusz Kasznia, który, tak jak Leszek Świętochowski, złożył na ręce ministra gospodarki Jacka Piechoty interpelację domagając się zwiększenia kwoty na realizację kontraktu jeszcze w tym roku. Oprócz pytań o możliwość zmiany stanowiska rządu wobec lubelskich kontraktów posłowie pytali o motywy, jakimi kierowali się autorzy rządowego projektu. Wskazywali też konieczność mniejszej redukcji kwot przeznaczonych na kontrakty dla i tak najbiedniejszych województw ściany wschodniej. Jeśli parlamentarzystom nie uda się pomóc Lubelszczyźnie, do regionu zamiast obiecywanej wcześniej kwoty 123 milionów trafi suma pomniejszona o 100 milionów. Najbardziej odczują to lokalne samorządy, z którymi zarząd województwa zawarł 182 umowy, w których 15 milionów miało być przeznaczone na oświatę, 19 na drogi a 14 na usuwanie skutków powodzi. - Nie możemy się pogodzić z decyzją obcięcia środków, bo przez nią nie zbudujemy w tym roku długo oczekiwanej przez miejszkańców gminy Stanin i Wojcieszków drogi - powiedział nam starosta łukowski Jan Szczygielski. Zmiany planów rządu wobec województwa już są odczuwalne nawet w najmniejszych gminach, jak Trzebieszów: - Obiecałem dzieciom z gimnazjum, że od września nie będą już się uczyć na trzy zmiany, bo do tej pory będzie gotowy nowy budynek, którego budowa już ruszyła. Część kwoty na budowę miała pochodzić z kontraktu, teraz zmuszeni będziemy pogorszyć swoją sytuację zaciagając komercyjny kredyt - mówi Krzysztof Woliński wójt Trzebieszowa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO