wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Postać historyczna skłóciła współczesnych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2008, 18:00

Starostwo Powiatowe i Rada Powiatu w Białej Podlaskiej ogłosiły rok 2008 rokiem pułkownika Karola Krysińskiego

- dowódcy postania styczniowego pochodzącego z Międzyrzeca Podlaskiego. Ale historycy krytykują ten wybór.

- Dlaczego on, a nie inni powstańcy? Pułkownik nie był kryształową postacią. Podejrzewano go o kolaborowanie z Rosjanami. Nie godzę się na takie manipulacje! - mówi oburzony Ryszard Boś, regionalista i radny powiatu bialskiego.
Historyk i regionalista dr Tomasz Demidowicz z bialskiego wydziału AWF też ma wątpliwości. - Dziwię się urzędnikom i radnym, że bez rozmów z historykami ogłaszają w całym powiecie rok pułkownika.

Dawidowicz przyznaje, że w wielu źródłach historycznych znajdują się zapisy, że Krysiński uciekł z pola bitwy pod Maliniówką i był oddany pod sąd wojenny. Rząd Narodowy udzielił mu nagany. Gdy Krysiński wyemigrował do Francji, został potępiony i wykluczony ze społeczności emigracyjnej za głoszenie idei podporządkowania Polski Rosji. Niektóre źródła podają, iż w 1876 r. znalazł się na liście III Oddziału Kancelarii Osobistej Jego Cesarskiej Mości jako kandydat na szpiega lub prowokatora rosyjskiego.

Poprosiliśmy o komentarz Przemysława Litwiniuka, przewodniczącego Rady Powiatu. - Te fakty z bliższej i dalszej historii mnie nie interesują! Trzeba oceniać bohaterów według czynów, a nie według słabości, które mogą dotyczyć każdego człowieka. Na każdego można znaleźć haki - wyjawia Litwiniuk.

Tadeusz Łazowski, starosta bialski, broni decyzji samorządu powiatowego. - Krysiński, to jeden z czołowych dowódców powstania styczniowego. Za darmo nie otrzymywało się wtedy stopnia pułkownika! Ostatecznie po powrocie z Francji został zesłany na Syberię. Kontrowersyjną mieliśmy co drugą postać historyczną. Ważne jest przypominanie młodym ludziom etosu - zaznacza starosta.

W ramach roku Karola Krysińskiego powiat bialski włączy się do współpracy z ośrodkami i organizacjami upowszechniającymi wiedzę o pułkowniku. Zostanie przeprowadzona kampania informacyjna przybliżająca tę postać. - Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Międzyrzecu wystąpiło do nas z inicjatywą ogłoszenia roku Krysińskiego - wyjaśnia Piotr Grzeszyk, rzecznik starosty bialskiego. Ryszard Turyk, prezes TPN, powiedział nam, że na koniec życia pułkownik pracował katorżniczo na Syberii. - Nie ma dowodu, aby poszedł na układ z Rosjanami - zaznacza Turyk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!