poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Posypią się mandaty za niszczenie zieleni

  Edytuj ten wpis

Niszczone odnowione trawniki przy ul. Orzechowej. (Marek Pietrzela)
Niszczone odnowione trawniki przy ul. Orzechowej. (Marek Pietrzela)

Spółdzielcy z osiedla Młodych skarżą się na częste przypadki niszczenia zieleni. Coraz częściej wzywają Straż Miejską, aby karała zmotoryzowanych zatrzymujących samochody na odnowionych trawnikach.

Elżbieta Czerniak, kierownik os. Młodych Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Zgoda”, jest oburzona dewastowaniem przez zmotoryzowanych nowych trawników przy ul. Orzechowej. Przypomina, że wcześniej były tam doły, wyrwy i błoto. Firma "Zieleń” wykonała niedawno trzy "łezki trawnikowe”.

– Znów zaczynają tam stawać samochody. Zwróciliśmy uwagę jednemu kierowcy. Nie pomogło. poprosiliśmy więc o pomoc do Straż Miejską – mówi Czerniak.

Pani Beata przyznaje, że ludzie nie szanują cudzej pracy i pięknej zieleni.

– Co pewien czas ktoś wjeżdża na świeżo odnowione trawniki. Ostatnio pojawił się bus volkswagen – żali się pani Beata. I wskazuje na pojazd stojący przednim prawym kołem na trawie.

– Właścicieli samochodu wcale nie tłumaczy brak garażu i miejsca parkingowego, gdy wjeżdża on na trawnik – zaznacza pani Elżbieta.
Kazimierz Wojtaszek, przewodniczący rady osiedla Młodych, jest oburzony bezkarnością wielu zmotoryzowanych, którzy rozjeżdżają samochodami tereny zielone. – Ludzie powinni sobie uświadomić, że w ten sposób są marnotrawione pieniądze spółdzielców. Przecież mieszkańcy płacą fundusz remontowy, który idzie m.in. na odnawianie zieleni, wstawienie powybijanych szyb i odnawianie klatek schodowych. Jeśli ktoś nam niszczy wspólne mienie, to wszyscy jesteśmy poszkodowani – tłumaczy Wojtaszek.

Henryk Nędziak, zastępca komendanta bialskiej Straży Miejskiej, potwierdza, że strażnicy są wzywani do interwencji związanych z niszczeniem zieleni w os. Młodych.

– Już wymierzyliśmy kilka mandatów za wjeżdżanie samochodami na trawniki przy ul. Orzechowej oraz na zastawienie przejść dla pieszych na ul. Leszczynowej. Najpierw takiego kierowcę upominamy. Gdy zauważymy, że ten sam człowiek znów wjeżdża w trawnik, karzemy go – wyjaśnia Nędziak. Dodaje, że mandaty w takich przypadkach sięgają od 50 do 500 zł.

Jarosław Janicki z bialskiej policji apeluje, że w każdej chwili, gdy widzimy parkujące na trawnikach auta, powinniśmy dzwonić do dyżurnego policji. – Niszczenie trawników to wykroczenie. Dlatego każdy taki sygnał nie pozostanie bez echa – zaznacza Janicki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!