piątek, 21 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Powrót do korzeni

Dodano: 10 lipca 2003, 15:39

Jak widać młodzież z Donbasu czuje się w Gręzówce swobodnie
Jak widać młodzież z Donbasu czuje się w Gręzówce swobodnie

Gręzówka powoli staje się miejscem integracji Polaków ze Wschodu. Od tygodnia 24 dzieci z Doniecka przebywa tam na obozie integracyjnym, zorganizowanym przez gminę Łuków. Kiedy wyjadą, na ich miejsce przyjadą młodzi Białorusini.

Dzieci zaprosiła wójt Kazimiera Goławska. - Nawiązaliśmy z nimi kontakt dzięki współpracy z jedną z pań polskiego pochodzenia często odwiedzającą ziemię łukowską. Kontaktowaliśmy się też z prezesem Towarzystwa Kultury Polskiej Donbasu Ryszardem Zielińskim. To on dokonał selekcji dzieci, które do nas przyjechały - mówi Edyta Kuć, inspektor ds. promocji w gminie Łuków.
Dzieciom towarzyszy trójka opiekunów. Przez cały czas przebywa z nimi ich dwunastu rówieśników z Gręzówki. W programie oprócz gier i zabaw znalazły się festyny integracyjne. Dzieci uczą się razem angielskiego, biorą udział w konkursach recytatorskich, odwiedzają najciekawsze zakątki powiatu. Organizatorzy obozu zadbali o to, żeby w programie nie zabrakło spotkań z polską kulturą i dyskusji, których tematem jest pojęcie "małej i dużej ojczyzny”.
- Zanim dzieci tu trafiły, musiały postarać się o wyróżnienie w konkursie polskiej poezji. Ten obóz jest nagrodą. Wszyscy tu mamy polskie korzenie. W przypadku większości dzieci pobyt w Gręzówce nie jest ani pierwszym, ani ostatnim wyjazdem do Polski. Ten obóz to dla naszych dzieci trochę jak wakacje za granicą, trochę jak nauka angielskiego a trochę jak powrót do korzeni - opowiada opiekunka Irena Erdmann z Donbasu. Na dowód żyjącej w niej polskości z dumą pokazuje przywiezione z Doniecka polskie gazety.
Jej jedenastoletnia córka jest zachwycona przyjazdem na obóz: - To nie mój pierwszy kontakt z gminą Łuków, byłam już tu wielokrotnie, występowałam nawet na zabawie choinkowej w Świdrach. Byłam w Siedlcach, Radzyniu i Lublinie. Teraz chcę poznać więcej koleżanek i kolegów- mówi Marysia Erdmann.
Dwunastoletni Gienia pobyt z Grezówce zaczął od rozegrania meczu z polskimi kolegami.
- Dziś my wygraliśmy, jutro szansę dostanie Gręzówka. W piłkę nożną gra się wszędzie tak samo - śmieje się Gienia Zieliński.
21 lipca w ośrodku Jagódka zacznie się "Międzynarodowy obóz przyjaźni”. Przyjedzie piętnastu Białorusinów. W obozie weźmie udział tyle samo polskiej młodzieży. Program będzie oparty na wspólnej nauce języków obcych. Jego organizację kwotą dwudziestu tysięcy złotych wsparła Polsko-amerykańska Fundacja Wolności.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!