wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pracowniczy horror w żłobku? Dyrektorka zwolniona, prokuratura bada sprawę

Autor: Ewelina Burda

Co działo się w miejskim żłobku? Wyjaśnia to prokuratura (fot. Ewelina Burda)
Co działo się w miejskim żłobku? Wyjaśnia to prokuratura (fot. Ewelina Burda)

Prokuratura bada, czy była dyrektor miejskiego żłobka przekroczyła swoje uprawnienia. Pracownicy zarzucają jej m.in. zastraszanie, publiczne poniżanie i kary za drobne przewinienia.

Skargę na Anetę Stanisławek złożyła do władz Białej Podlaskiej część personelu „Skarbca Skrzata”. Na początku października dyrektor została zwolniona z pracy w trybie natychmiastowym.

– Wszczęliśmy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez dyrektor miejskiego żłobka, m.in. poprzez działanie na szkodę pracowników – mówi Edyta Winiarek, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej. – Podstawą do wszczęcia była skarga, którą przekazał nam prezydent miasta – dodaje prokurator. – Śledztwo jest w początkowej fazie, trwają czynności, które mają na celu zweryfikowanie informacji zawartych w doniesieniu – zaznacza Winiarek. Oznacza to, że nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów.

Pismo ze skargą do władz miasta wysłała część personelu żłobka. Pracownicy skarżyli się na „zastraszanie, publiczne poniżanie, niejasny system premiowania, pracę pod presją i kary za drobne przewinienia”, jakie miała stosować Stanisławek.

– Możemy tylko to potwierdzić, ale w godzinach pracy żłobka nie będziemy rozmawiać – powiedziała nam Grażyna Romańczuk, pełniąca obecnie obowiązki dyrektora żłobka, bo 7 października Anetę Stanisławek władze miasta odwołały w trybie natychmiastowym ze stanowiska.

– Potwierdzam, że nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora żłobka. Sprawą zajmują się orany ścigania, dlatego nie będziemy jej na razie komentować – mówi krotko Michał Trantau, rzecznik prezydenta.

Była dyrektor żłobka z zarzutami personelu się nie zgadza, nazywając je „pomówieniami”. – Na temat zawiadomienia do prokuratury nie będę się wypowiadać, bo oficjalnie nie zostałam powiadomiona. Natomiast w sprawie mojego zwolnienia będę odwoływać się do sądu pracy – podkreśla Aneta Stanisławek.

Tymczasem, 19 października urząd miasta ogłosił konkurs na nowego dyrektora żłobka. Aplikacje można składać do końca tego miesiąca.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 listopada 2016 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyjątkowo cierpliwi ci pracownicy, takie sytuacje powinne być zgłaszane natychmiast- po pierwszej próbie mobbingu, zastraszania, skłócania personelu!
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2016 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też Panią Dyrektor dobrze wspominam i dla osób z poza placówki była ok. A ta Panią która wywala brudy z przeszłości dyrektorki sam bym sprawdziłi wziął pod lupę.
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2016 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli tak źle się dzieje w placówkach to dlaczego dopiero teraz przerwano ta zmowę milczenia wg mnie to jest złośliwość i nie lojalność wobec człowieka. Bo tak się nie robi nawet z najgorszym SK....em. Wg mnie P S nie sprawiała wrażenia dyktatora i despoty wręcz przeciwnie dużo zrobila dla tej placówki. A jeśli o kadrę chodzi to są jeszcze od tego niezawisłe sady. Dziwo mnie to
Rozwiń
Stefan
Stefan (31 października 2016 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żłobek nie należy do oświaty.
Rozwiń
Wuj Tom
Wuj Tom (29 października 2016 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Bardzo dobra decyzja .  ta Pani powinna być dawno zwolniona i mieć zakaz piastowania stanowisk kierowniczych. Już wcześniej była kierowniczką ZOL-u w szpitalu, tam pokazała co potrafi......., a w żłobku kontynuowała swoje postępowanie. Dotychczas kryła ją pani Anna K., po jej odejściu nareszcie skargi docierają do prezydenta , a nie jak wcześniej przechwytywane przez panią Annę
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Bardzo dobra decyzja .  ta Pani powinna być dawno zwolniona i mieć zakaz piastowania stanowisk kierowniczych. Już wcześniej była kierowniczką ZOL-u w szpitalu, tam pokazała co potrafi......., a w żłobku kontynuowała swoje postępowanie. Dotychczas kryła ją pani Anna K., po jej odejściu nareszcie skargi docierają do prezydenta , a nie jak wcześniej przechwytywane przez panią Annę 
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Trudno nie być odpowiedzialnym i wymagającym w tym miejscu pracy. To jest żłobek dla dzieci a nie pań z personelu. Jeżeli skargi rodziców docierały do pani dyrektor konsekwencją były rozmowy i uwagi przekazywane personelowi. Patrząc obiektywnie, to dobrze czy źle, że dyrektorka robiła wszystko aby placówka była bezpieczna i przyjazna dzieciom? Poczekajmy z osądem i pznajmy rację drugiej strony. Dlaczego następczyni nie wypowiedziała się publicznie w temacie? Może dlatego, że nie mogła bez wcześniejszego uzgodnienia z rzecznikiem prezydenta  przekazać treści iformacji. Czy to jest normalne? Bezwzględna lojalność budowana na strachu! 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!