czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Produkcja ze szczątków zniszczonego przez huragan lasu

  Edytuj ten wpis

Produkcja palet (od lewej) Andrzej Telej, Adam Witek i Marek Welikan
Produkcja palet (od lewej) Andrzej Telej, Adam Witek i Marek Welikan

Od dwóch miesięcy wiatrołomy z Puszczy Piskiej przerabiane są zakładzie przetwórczym w Maryninie koło Radzynia Podlaskiego. Produkowane są z nich na dużą skalę palety i ich elementy.

Przez wiele lat w Maryninie funkcjonowała filia Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów. Po jej likwidacji, wszystkie obiekty należące do LZNS zakupił biznesmen z Lublina. Niestety, przez około 6 lat świeciły pustką. Dopiero we wrześniu 1999 r. sytuacja uległa radykalnej zmianie, gdy właścicielem całej nieruchomości stała się CMC Inwałd z Andrychowa k. Łodzi. Po przeprowadzeniu remontu w trzech halach produkcyjnych, budynku socjalnym i biurowcu, w połowie 2000 r. uruchomiła produkcję elementów palet.
- Wytwarzamy miesięcznie około 25 tysięcy palet. Natomiast pozostałe elementy wysyłane są do macierzystego zakładu firmowego w Inwałdzie, a także za granicę kraju. Łącznie eksportujemy z Marynina ponad 30 procent wyrobów, które trafiają głównie do Włoch. - informuje Jan Marek, dyrektor oddziału w Maryninie
Początkowo zakład przerabiał drewno, kupowane od właścicieli pobliskich lasów. Ostatnio ograniczył jego zakup, ale tylko na pewien okres, gdy skończą się dostawy z Puszczy Piskiej. Transport drewna z lasów dotkniętych katastrofą nie zwiększył kosztów produkcji palet i ich elementów. Trociny są chętnie kupowane przez mielecką firmę, wytwarzającą płyty wiórowe. W połowie przyszłego roku wykorzystywane będą na miejscu w Maryninie, gdzie rozpocznie się z nich produkcję klocków do palet.

Szansa na rozwój

Jan Marek, dyrektor zakładu w Maryninie:
-Początkowo zatrudnialiśmy 25 pracowników. Teraz pracuje 99 osób, Większość to mieszkańcy pobliskich wsi. Pracują na dwie zmiany. Gdy uruchomiona zostanie produkcja klocków z trocin, załoga zwiększy się o około 40 pracowników.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!