środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Prokurator oskarżył fałszywego wnuczka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2012, 11:54
Autor: (LEW)

 (Archiwum)
(Archiwum)

Śledczy zarzucili mu szereg oszustw metodą "na wnuczka”. Mowa o 40-letnim Henryku P. z pow. łukowskiego. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Scenariusz był za każdym razem taki sam: oskarżony najpierw telefonował do ofiary. Przedstawiał się za bliskiego członka rodziny i prosił o pożyczkę z powodu kłopotów związanych z wypadkiem losowym. – Później zgłaszał się po pieniądze w imieniu wnuka lub syna, którzy nie mógł przyjść osobiście – informuje Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu, która w piątek skierowała do sądu akt oskarżenia.

Prokuratura ustaliła, że od sierpnia 2010 r. do kwietnia 2011 r. w województwie lubelskim oraz Białymstoku, Gdyni i Katowicach Henryk P. dokonał 14 oszustw. Zdobył w ten sposób ponad 220 tys. zł.

Henryk P. dwukrotnie usiłował oszukać mieszkańców Lublina i Zamościa, żądając 28 i 30 tys. zł. Do przekazania pieniędzy nie doszło, gdyż pokrzywdzeni zorientowali się w oszustwie. Kiedy oskarżony zgłosił się po odbiór pieniędzy pod koniec kwietnia ub. roku, wpadł w policyjną zasadzkę. W jego samochodzie policjanci znaleźli 10 tys. tys. zł. Pochodziły od mieszkanki Lublina, a były przeznaczone dla jej wnuka, który rzekomo miał spowodować wypadek drogowy. Oszust został tymczasowo aresztowany.

Henryk P. jest za kratkami, ale na brak naśladowców nie może narzekać. Ponad 10 tys. zł straciła kilka dni temu 49-latka z powiatu parczewskiego, która dała się nabrać na wypłatę unijnych dotacji osobom, które przekazały wpłaty na budowę Sanktuarium Maryjnego w Licheniu.

Z kolei dwie starsze panie z gmin Krasnystaw i Gorzków padły w czwartek ofiarą oszustki, która podając się za pracownika opieki społecznej skradła z ich mieszkań ponad 1 tys. zł. Naciągaczka twierdziła, że zajmuje się dotacjami unijnymi do leków. Jedna z kobiet straciła blisko 830 zł, druga dokumenty i 260 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!