środa, 28 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Przed wyprawą do Japonii

Dodano: 20 czerwca 2002, 16:25

Dwa tygodnie temu na łamach Dziennika pisaliśmy o wielkim szczęściu, jakie spotkało Zbigniew Lewartowskiego z Białej Podlaskiej. W promocji zorganizowanej przez firmę Coca-Cola oraz Radio Zet wygrał dwie wycieczki na tegoroczne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej - do Korei Południowej oraz Japonii. Pierwszą z egzotycznych podróży udało mu się już zrealizować.

Niedawno wrócił z koreańskich "wojaży”. Postanowiliśmy więc ponownie odwiedzić szczęściarza, aby wysłuchać wspomnień z podróży do Azji. - Dla mnie pobyt na mistrzostwach był niesamowitym przeżyciem. To co zobaczyłem na całe życie pozostanie w pamięci. - opowiada z zadowoleniem Zbigniew Lewartowski.
Miał okazję kibicować naszym piłkarzom podczas pamiętnego meczu z Portugalczykami w koreańskim Jeonju. - Na stadionie panowała doskonała atmosfera. Koreańczycy potrafią wspaniale się bawić i kibicować, a przy tym są bardzo kulturalni. Przygotowanie techniczne obiektu oraz całej infrastruktury stadionowej było niemal perfekcyjne. Gospodarze zadbali o najdrobniejsze szczegóły. Niestety z przykrością musze powiedzieć, że nie wyobrażam sobie organizacji tak wielkiej imprezy w polskich warunkach. - mówi pan Zbigniew. Dodatkowo, po meczu grupa z Polski miała możliwość spotkania z trenerem Engelem oraz całą reprezentacją. Pobyt w Azji Zbigniewa Lewartowskiego oraz innych uczestników nie sprowadził się tylko do footbollu.
Miał szansę bliżej poznać koreańską architekturę, kulturę oraz kuchnię. Z tym ostatnim wielu uczestników miało spore problemy, ponieważ jadłospis znacznie odbiegał od norm przyjętych w Europie. Ośmiogodzinna różnica czasowa również przysporzyła sporych problemów polskim kibicom. - Mnie osobiście to tak bardzo nie przeszkadzało, ale byli ludzie, którzy nie mogli spać z tego powodu - dodaje podróżnik.
Wyprawa do Korei Południowej była dla pana Zbigniewa przedsmakiem tego co zobaczy podczas kolejnej egzotycznej wycieczki. Już 28 czerwca wraz z piętnastoosobową grupą zwycięzców drugiej edycji mundialowego konkursu Coca-Coli wyleci do Japonii. Dwa dni później na japońskim stadionie obejrzy mecz finałowy, który zakończy tegoroczny mundial. - Nie znam jeszcze wielu szczegółów dotyczących wyjazdu. Organizatorzy są oszczędni w słowach, trzymają wszystko w tajemnicy, ponieważ mają zamiar przygotować niespodzianki. Jakie? Przekonamy się dopiero na miejscu. - mówi z zadowoleniem bialczanin. Grupa kibiców z Polski zasiądzie na stadionie w specjalnie przygotowanym dla nich sektorze VIP, gdzie sama wejściówka kosztuje kilkaset USD. Zarówno w przypadku wyprawy do Japonii jak i Korei całość kosztów pokrywa sponsor wyjazdu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!