piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Przedsiębiorcy dołożą się do kamer monitoringu w Łukowie

Dodano: 18 kwietnia 2012, 18:18

Kamera obrotowa kosztuje ok. 15 tys. Cena kamery stacjonarnej to ok. 2 tys. zł (Jacek Świerczyński)
Kamera obrotowa kosztuje ok. 15 tys. Cena kamery stacjonarnej to ok. 2 tys. zł (Jacek Świerczyński)

Prywatne firmy kupią kamery, a miasto zajmie się ich obsługą – to pomysł Łukowa
na rozbudowę sieci miejskiego monitoringu. Rozmowy z przedsiębiorstwami już się rozpoczęły.

– Pierwsze spotkanie z firmami już się odbyło. Chcemy, by firmy kupowałyby kamery i przekazywały na rzecz miasta. My ze swojej strony zapewniamy ich montaż, obsługę i konserwację – tłumaczy Marek Domański, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta w Łukowie.

Istniejący monitoring miasto chce rozbudować o sześć kamer. – Jedna znajdowałaby się na ul. Przemysłowej przy zakładach mięsnych, dwie przy marketach Kaufland i Tesco. Kolejna pojawiłaby się na ul. Staropijarskiej. A dwie ostatnie na budynku dworca PKP i skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i al. Kościuszki – wylicza Domański.

Zakłady mięsne już się zdeklarowały, że pokryją koszt zakupu urządzenia. Na odpowiedź od pozostałych firm urzędnicy jeszcze czekają.

Dziś wszystkich dziesięć kamer łukowskiego monitoringu jest ruchomych. Nowe urządzenia mają się nie ruszać.

– Decyzja była jednomyślna. Będą to kamery stacjonarne w technologii HD. Nie wymagają one dużej uwagi od osoby, która je obsługuje i pozwalają na odtwarzanie obrazu nawet sprzed dwóch miesięcy – wyjaśnia Domański.

Wygoda to jedno, koszty to drugie. – Kamera obrotowa kosztuje ok. 15 tys. Cena kamery stacjonarnej to ok. 2 tys. zł. Czyli w cenie jednej kamery obrotowej moglibyśmy mieć ok. 6 stacjonarnych. W zależności od obiektywu, takie kamery obejmują obraz do 180 stopni. Ale nawet przy 90 stopniach wystarczą trzy takie kamery, żeby objąć teren, jaki filmuje jedna kamera obrotowa – tłumaczy Domański.

Miasto zamierza też zmienić technologię transmisji.

– Chcemy iść w kierunku światłowodowego przesyłania obrazu. Taka technologia jest odporna na zakłócenia związane z pogodą – mówi Domański.

Do niedawna obsługą kamer miejskiego monitoringu w Łukowie zajmowali się bezrobotni pracujący dla miasta na umowach stażowych. Zmieniły się jednak przepisy i teraz trzeba zatrudniać policjantów. Miasto i starostwo złożą się więc po 20 tys. na wynagrodzenie dla funkcjonariuszy, którzy po godzinach będą pracować przy kamerach. Zaczną już 1 maja.

- Prawie jedna trzecia mieszkańców powiatu mieszka w Łukowie. Zależy nam na tym, by czuli się tu bezpiecznie. Miasto zamontowało monitoring, a my partycypujemy tylko w kosztach obsługi – mówi Krzysztof Tymoszuk, wicestarosta powiatu łukowskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!