niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Przedwyborcze remonty

Dodano: 30 września 2002, 21:04

W Lublinie trwa modernizacja kilku kluczowych ulic, tak, że trudno przejechać przez centrum. W połowie października Zamość wzbogaci się o nowoczesne rondo, a Chełm w tym samym czasie o odnowiony reprezentacyjny plac w centrum miasta.
– Od razu widać, że idą wybory – ironizują nasi Czytelnicy. Władze poważnie odpowiadają, że nie.

Kierowcy narzekają, że jazda po Lublinie to prawdziwa męka. – Podejrzewam, że remonty to jeden z nieformalnych elementów kampanii przedwyborczej. Nie przypominam sobie, by modernizowano tyle ulic jednocześnie – mówi Aneta Derkacz z Lublina.
Do środy nieprzejezdna jest ul. Leszczyńskiego (na odcinku od kina Kosmos do ul. Czechowskiej), do końca tygodnia potrwa remont Okopowej. Opóźnia się otwarcie dla ruchu Bernardyńskiej. – Deszcz opóźnił prace. Na mokrej jezdni nie można położyć warstwy ścieralnej – tłumaczy Alina Zalewska z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miejskim w Lublinie.
Najprawdopodobniej Bernardyńska będzie przejezdna od 13 października. Drogowcy zapowiadają także remont ulicy M.Curie-Skłodowskiej na pierwszą połowę października.
– Prawdziwy horror dopiero się zacznie – martwią się jednak zmotoryzowani lublinianie. Powód? Wkrótce ruszy kompleksowy remont Narutowicza i Królewskiej, gdzie powstanie deptak. Część ulic w centrum miasta będzie więc całkowicie wyłączona z ruchu. – Podzielimy to na etapy, tak, by nie sparaliżować ruchu – obiecuje Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej w lubelskim Urzędzie Miejskim. Prace najprawdopodobniej potrwają do września przyszłego roku.
Przypomnijmy, iż przez cały sierpień remontowano ul. Hempla i Kołłątaja, utrudnienia występowały na Jasnej, Ewangelickiej, Smorawińskiego, Zemborzyckiej i wielu innych lubelskich ulicach.
Do niecodziennej sytuacji doszło w czwartek w Białej Podlaskiej. Podczas uroczystego otwarcia ulicy Narutowicza Andrzej Czapski, prezydent miasta chwycił kropidło w rękę i razem z księdzem poświęcił jezdnię. Czy remonty i budowa dróg to elementy gry przedwyborczej? – Na pewno nie. Przecież te inwestycje ułatwiają ruch – zapewnia Władysław Skwarzyński z Urzędu Miejskiego w Białej Podlaskiej.
W Zamościu – w miejscu najniebezpieczniejszego skrzyżowania w mieście – rozpoczęto budowę nowoczesnego ronda. Koszt prac to 800 tys. zł. Władze Zamościa planowały rozpocząć inwestycję w tym roku i zakończyć w przyszłym. Niespodziewanie jednak miasto otrzymało półmilionową dotację z Głównej Dyrekcji Dróg Publicznych i Autostrad, co znacznie przyspieszyło prace. Otwarcia ronda wyznaczono na 15 października.
W Chełmie mieszkańcom sen z powiek spędza przebudowa ulicy Lubelskiej i placu Łuczkowskiego (prace w ramach restauracji starówki). Roboty ślimaczą się już ponad rok. Chełmianie narzekają, że są fatalnie zorganizowane. – Rano jeżdżę samochodem do pracy. Tymczasem nie wiadomo, które ulice są akurat zamknięte – narzeka Grzegorz, młody nauczyciel. – Renowacja starówki nie jest elementem gry wyborczej. Przecież prace nie zakończą się po głosowaniu – zapowiada Teresa Dubaj, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Chełmie. Ustaliliśmy, że roboty na placu zakończą się w połowie października.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO