środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Przejażdżka radnych autobusem dla niepełnosprawnych. Potem obiad i wódka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2014, 09:15
Autor: Ewelina Burda

Samorządowcy z Wohynia wybrali się na krótką wycieczkę. Chcieli zobaczyć postępy prac przy gminnych inwestycjach. Problem w tym, że pojechali autobusem do przewozu niepełnosprawnych. Wstąpili też na obiad i wódkę do hotelu w Białce. Fakturę wystawiono na Urząd Gminy.

Sprawę opisał tygodnik "Słowo Podlasia”. Na sesji 25 czerwca wójt Stanisław Jóźwik jednogłośnie dostał od radnych absolutorium. - Po sesji zrodził się pomysł, aby zobaczyć, jak wygląda budowa Młodzieżowego Centrum Kultury w Suchowoli. Chcieliśmy też obejrzeć siłownię plenerową w Parczewie, bo taką samą planujemy w naszej gminie - opowiada jeden z radnych, woli pozostać anonimowy.

Dlaczego wybrali się busem dla niepełnosprawnych? - Kupiliśmy go przeszło dwa miesiące temu. Otrzymaliśmy na ten cel 150 tys. zł dofinansowania z PFRON. Jednak do tej pory bus stał nieużywany, bo jego kierowca jest na zwolnieniu. Dlatego uznałem, że to dobra okazja na tzw. jazdę techniczną - tłumaczy wójt Stanisław Jóźwik.

Za kierownicą usiadł radny, który jest zawodowym kierowcą i, jak zapewnia wójt, ma odpowiednie uprawnienia. - W Parczewie dowiedzieliśmy, że czeka nas jeszcze niespodzianka - relacjonuje radny, który uczestniczył w wyjeździe. Chodziło o gościnę w Białce. W restauracji radni zjedli m.in. zupę pomidorową i wypili po pięćdziesiątce wódki. - Było bardzo kulturalnie, bez żadnego upojenia. Do domu wróciliśmy już o godz. 19 - podkreśla radny. Rachunek opiewał na 700 zł. - To był skromny obiad, wyszło po 35 zł na osobę - precyzuje wójt.

"Słowo Podlasia” podaje, że lokal wystawił fakturę na Urząd Gminy. - To było niedopatrzenie. Młode panie nas obsługiwały i to one wystawiły taką fakturę. Jednak od razu to zatrzymałem i poprosiłem o korektę. Bo za wszystko zapłaciłem z własnej kieszeni - zapewnia Jóźwik.

Nowy pojazd dla niepełnosprawnych trafił do gminy w ramach "Wyrównania różnic między regionami II”. - To program PFRON, który obwarowany jest procedurami. Zapisy mówią jasno, że pojazdy mają służyć celom związanym z rehabilitacją społeczną, leczniczą i zawodową osób niepełnosprawnych - mówi Adam Kowalczyk, kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Radzyniu Podlaskim. - Jednak w ramach dobrej współpracy z funduszem zgłaszaliśmy sugestię, by pomyśleć o zmianie kontrowersyjnego zapisu.
Pomimo wkładu własnego samorządów, dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdy samochód wykorzystywany jest tylko rano, a później stoi bezużyteczny. A przecież mógłby służyć całej lokalnej społeczności, z zachowaniem priorytetu w stosunku do osób niepełnosprawnych - uważa Kowalczyk.

Robert Jakubowski, rzecznik funduszu, przypomina, że w przypadku nieprawidłowej eksploatacji pojazdu, PFRON może przeprowadzić kontrolę i zarządzać zwrotu dofinansowania.
  Edytuj ten wpis
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro nie był wykorzystywany to nic się nie stało i tak wtedy był lipiec a nauka to wrzesień-czerwiec...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!