czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Przeszczepiona brama

Dodano: 5 listopada 2002, 17:59

Kościelna brama (na pierwszym planie) ma udawać, że na terenie rezydencji Radziwiłłów była od zawsze
Kościelna brama (na pierwszym planie) ma udawać, że na terenie rezydencji Radziwiłłów była od zawsze

Dużym zaskoczeniem dla części mieszkańców Białej Podlaskiej było ustawienie bramy sprzed kościoła św. Antoniego pomiędzy zabytkowymi obiektami Zespołu Radziwiłłowskiego - wizytówki tego miasta.

Pracownicy znajdujących się tam instytucji kultury są zbulwersowani. - Od dawna pozostają rozgrzebane remonty budynków. Tragicznie wygląda wieża, sypie się zamkowa brama, zawala most. Brakuje toalet, aby mogły skorzystać z nich dzieci odwiedzające z wycieczkami park. Może po uporządkowaniu tych spraw, warto było postawić i bramę, która nie wygląda źle. Mam jednak wątpliwości, co do jej lokalizacji, gdyż w pierwotnym założeniu pałacowym nie było takiej bramy, która stanie się tylko elementem dekoracyjnym - mówi Małgorzata Nikolska, starszy kustosz Muzeum Południowego Podlasia.
Tej inwestycji dziwi się również Maciej Robak, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej (sąsiaduje z bramą), który nie mógł się doprosić u władz miejskich dofinansowania opaski na murze szkolnym.
Teresa Malicka, naczelnik Wydziału Urbanistyki, Architektury, Budownictwa i Promocji Miasta, wyjaśnia, że do Zespołu Radziwiłłowskiego została przeniesiona brama, która pozostała po usunięciu jej z placu przy kościele św. Antoniego. - Jest to uzgodnione z konserwatorem. My wydaliśmy pozwolenie. Nie jest to całkiem złe miejsce na usytuowanie bramy. Dzięki niej oddzieli się częściowo park od obiektów użyteczności publicznej - zaznacza Teresa Malicka.
Janusz Maraśkiewicz, dyrektor Oddziału Służby Ochrony Zabytków poinformował nas, że na zdjęciach z XIX wieku w spornym miejscu, pomiędzy obecnymi siedzibami biblioteki i szkoły muzycznej znajdowała się brama. - Kiedy przed prawie dwoma laty budowano pomnik Jana Pawła II, usunięte przęsła bramne zostały zabezpieczone w magazynach. Gdyby poleżały jeszcze kilka lat, można byłoby zrobić z nich tylko dekoracje. A obecnie nadają się jeszcze do odtworzenia. Zgodziłem się zatem na postawienie bramy w nowym miejscu - przyznaje Janusz Maraśkiewicz.
Przemysław Antonowicz, architekt miejski, zapewnia, że wkrótce powstanie oświetlenie z kinkietami. Na realizację oczekuje projekt rewitalizacji parku, opracowany przez prof. E. Bartmana. Trudno jednak powiedzieć, kiedy zostaną odtworzone bastiony oraz powstanie tam ogród barokowy. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO