piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Przewoźnik zapomniał o pasażerach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2008, 17:52

Autobusy miały jeździć co 20 minut. Jeżdżą nadal stadami.

Pasażerowie mają do dyspozycji stare mapy z układem komunikacyjnym, a na przystankach doskwiera im brak ochrony przed wiatrem.

Pasażerowie nie zostawiają suchej nitki na wprowadzonych z wielką pompą zmianach w bialskiej komunikacji. Licealistę Janka, który często korzysta z miejskich autobusów, razi, że tą samą trasą pojazdy Miejskiego Zakładu Komunikacji jeżdżą parami. Np. wczoraj rano autobusy "F” i "A” w parze jechały od ul. Orzechowej aż do Narutowicza, choć pomiędzy kursami powinny być 4 minuty przerwy.

Nie należy też do przyjemności oczekiwanie na autobus na przystankach. Wiaty są zdemolowane przez chuliganów, a nikt nie kwapi się, żeby przynajmniej uzupełnić szyby. - Najgorzej jest, kiedy - jak teraz - wieje silny wiatr - narzeka pani Jarosława, pasażerka linii "A”. - A przecież zmiany na lepsze są możliwe. Potwierdza to wprowadzenie w tym tygodniu przez przewoźnika możliwości wykorzystania biletu jednorazowego do nieograniczonej liczby przesiadek, byle tylko zmieścić się w 30-minutowym limicie czasu.

O komunikacyjnych niedogodnościach dla pasażerów poinformowaliśmy Rudolfa Somerlika, dyrektora gabinetu bialskiego prezydenta. Magistrat natychmiast zobowiązał podległe mu służby do wstawienia w przystankowe wiaty hartowanych szyb.

Z kolei Tadeusz Ułanowicz, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej, obiecał nam, że dokładnie się przyjrzy częstotliwości kursowania autobusów. - Cały czas zbieram sygnały od pasażerów i przygotowuję zmiany w rozkładach jazdy - mówi dyr. Ułanowicz. - W piątek podjęliśmy decyzję o zmianie przebiegu linii "G” (pojedzie przez ul. Kopernika i Glinki, czego domagali się Czytelnicy - dop. red). Zmienimy też czas odjazdu niektórych autobusów, aby mieszkańcy nie mieli problemów z przesiadkami. A wiosną wprowadzimy tańsze bilety okresowe i kartę praw pasażera.

Biała Podlaska jest jedynym w woj. lubelskim miastem, w którym komunikacją publiczną zajmują się wspólnie dwie firmy. ZKM jest organizatorem, a Miejski Zakład Komunikacji, sp. z o. o., przewoźnikiem. To właśnie MZK odpowiada za to, że w autobusach nie ma aktualnych map miejskich linii. Stanisław Socha, prezes tej spółki, powiedział nam, że zobowiąże swoich pracowników, aby jak najszybciej ściągnęli z autobusów nieaktualne mapy.

Uwagi i wnioski o liniach i kursowaniu autobusów można zgłaszać do Zarządu Komunikacji Miejskiej (pl. Wolności 12) w godz. 7.30-15.30, tel. 083 343 55 20.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!