poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Przypalali żelazkiem za 30 zł i dekoder

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2013, 11:19
Autor: (jsz)

Mężczyźni przypalali swoją ofiarę żelazkiem (merala)
Mężczyźni przypalali swoją ofiarę żelazkiem (merala)

Dwóch mężczyzn brutalnie pobiło 30-latka. Przypalali go żelazkiem, domagając się pieniędzy. Z mieszkania ofiary ukradli 30 zł i kilka drobnych sprzętów.

Napastnicy są już za kratkami. Dzisiaj obaj staną przed prokuratorem. Do pobicia doszło w piątek wieczorem, w Białej Podlaskiej. Bandyci zapukali do mieszkania, wynajmowanego przez 30-latka. Kiedy mężczyzna otworzył drzwi, rzucili się na niego z pięściami.

– Przewrócili go na ziemię. Bili i kopali po całym ciele – wylicza Jarosław Janicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. – Żądali pieniędzy. Kiedy po przeszukaniu kieszeni 30-latka nie znaleźli gotówki, zaczęli przypalać mężczyznę żelazkiem.

Grozili, że go zabiją. 30-latek ma poparzone przedramiona i klatkę piersiową. Jego życiu nic jednak nie zagraża. Bandyci przeszukali mieszkanie ofiary. Ukradli 30 zł w gotówce, telefon komórkowy, zegarek, bransoletkę oraz dekoder telewizyjny. Łączna wartość łupów to 650 zł.

Po napaści, pobity 30-latek powiadomił o wszystkim policję. Okazało się, że zna jednego z bandytów.

– W sobotę policjanci zatrzymali 36-letniego Tomasza O. z Białej Podlaskiej – dodaje Janicki. – Mężczyzna odsiadywał już długi wyrok za podobne przestępstwa. Kilka tygodni temu dopuścił się rozboju. Za ostatni napad będzie więc odpowiadał, jak recydywista.

Drugiego z bandytów zatrzymano w niedzielę. To 37-letni Adam F., również z Białej Podlaskiej. Ona także był już notowany przez policję. Obaj mężczyźni trafią dziś do prokuratury, gdzie powinni usłyszeć zarzuty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!