poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Radość w galerii

Dodano: 26 maja 2002, 14:34
Autor: Beata Malczuk

Nie ma jak gitara. Lecz nie tylko ją, ale nawet trąbę można znaleźć w Galerii Autorskiej M. Falkiewi
Nie ma jak gitara. Lecz nie tylko ją, ale nawet trąbę można znaleźć w Galerii Autorskiej M. Falkiewi

To tylko jednodniowa wycieczka do Janowa Podlaskiego, a uciechy starczy wychowankom na długo. Kontakt z naturą i ciekawymi ludźmi wpływa na nich inaczej niż na ich rówieśników.

- Najbardziej podobają mi się konie. Mogę je dotknąć i przytulić - mówi Edyta Rawa, podopieczna Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Łosicach. Tak jak jej koleżanki i koledzy jest zachwycona widokiem rasowych zwierząt z janowskiej stadniny. - W drodze opowiadałam im o koniach arabskich, teraz mogą je podziwiać w naturze - dodaje Renata Chotnicka, opiekunka. Dla tych dzieci to szczególna okazja, rzadko wyjeżdżają.
Spotkanie z artystą połączone ze zwiedzaniem jego galerii, to kolejna atrakcja. W domu Macieja Falkiewicza każdy jest mile widziany. Dzieci oglądają obrazy i wytwory sztuki ludowej od lat gromadzone przez twórcę. Wszystkiego mogą dotknąć. Spontaniczna i żywa reakcja odbiorców zaskakuje gospodarza. Odpowiada cierpliwie na wszystkie pytania. Prowadzi gości na podwórko, aby zobaczyli żyjący tam inwentarz. Konie, kozy, koty, psy, różne gatunki drobiu, a nawet świnki wietnamskie, taki zwierzyniec dzieci widzą po raz pierwszy i uczą się, że można być tak blisko natury. - Jesteśmy tu już dzisiaj po raz drugi, wycieczkowicze koniecznie chcieli wrócić - informuje Barbara Zielińska, inna opiekunka grupy. Po chwili zaczyna się zaplanowana lekcja jazdy konnej. Instruktor Artur Bieńkowski ma więcej niż zwykle obserwatorów. - To dla mnie zaszczyt, dzieci są takie ciekawe wszystkiego i bardzo grzeczne - stwierdza propagator jeździectwa.
Zwiedzanie zabytków Janowa Podlaskiego też frapuje uczestników wyprawy. Ruiny zamku biskupiego, grota Adama Naruszewicza, kolegiata to miejsca, które wszyscy oglądają z zainteresowaniem. Zorganizowanie wyjazdu było możliwe dzięki hojności przewoźnika, który woli pozostać w cieniu. Nie podajemy więc jego nazwy.
- W trudnej sytuacji finansowej ośrodka to wiele znaczy dla naszych wychowanków. Sami robimy, co możemy, aby podopieczni uczestniczyli w zawodach sportowych, olimpiadach specjalnych. W tym roku po raz pierwszy odbył się w Łosicach Regionalny Przegląd Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Przybyło osiemdziesięcioro wykonawców, niektórzy z odległych miejsc - relacjonują wychowawczynie z ośrodka. Z Janowa wycieczka podążyła autokarem do Wólki Nosowskiej, gdzie czekało na wszystkich ognisko przygotowane przez rodziny podopiecznych, państwa Kwietniów i Litwiniuków.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!