środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Radzyń Podlaski. Firmy budujące bibliotekę zostały na lodzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2014, 08:45
Autor: Ewelina Burda

Firmy, które pracowały przy budowie nowej siedziby miejskiej biblioteki, upominają się o pieniądze. Główny wykonawca tłumaczy się brakiem środków. Z kolei inwestor, czyli Urząd Miasta, twierdzi że nic o ich obecności na placu budowy nie wiedział.

- Na budowę weszliśmy w marcu 2013 roku. Na początku wszystko układało się dobrze, dostawaliśmy pieniądze za wykonaną robotę. Problemy zaczęły się w czerwcu - opowiada Marcin Wilk, właściciel firmy Ekomonter spod Świdnika. - W sumie nie zapłacono mi ok. 227 tys. zł. Generalny wykonawca tłumaczył się brakiem środków, więc zgłosiłem się do inwestora, czyli Urzędu Miasta. Wtedy dowiedziałem się, że w dokumentach nie figuruję jako podwykonawca tej inwestycji - denerwuje się Wilk. Przetarg na adaptację budynku po dawnej komendzie straży pożarnej na potrzeby miejskiej biblioteki radzyński magistrat ogłosił w marcu 2012 r. Trzy miesiące później urząd podpisał umowę z lubelskim przedsiębiorstwem Cezar. Inwestycja za 1,7 mln zł otrzymała dotację z ministerstwa (148 tys. zł). Miała być gotowa w czerwcu 2013 roku. Urzędnicy twierdzą, że generalny wykonawca zobowiązał się do samodzielnego wykonania wszystkich, bez udziału podwykonawców. - Cezar nie dotrzymał terminów, więc zdecydowaliśmy o odstąpieniu od umowy. Wtedy do magistratu zaczęły wpływać pisma roszczeniowe o zapłaty od podwykonawców, o których formalnie nic nie wiedzieliśmy - mówi Witold Kowalczyk burmistrz Radzynia Podlaskiego. - Z firmą Cezar już się rozliczyliśmy. Nie mamy natomiast żadnych zobowiązań wobec podwykonawców - dodaje. Arkadiusz Matuła z firmy Cezar odbija piłeczkę. - Nie mogliśmy zapłacić podwykonawcom, bo nie dostaliśmy środków od inwestora - mówi Matuła. - W grudniu 2013 r. przedstawiliśmy magistratowi kosztorys na ponad 600 tys. zł, w którym opisaliśmy ile należy wypłacić każdemu podwykonawcy - dodaje.

Marcin Wilk twierdzi, że urzędnicy dobrze wiedzieli o obecności podwykonawców na placu budowy. - Inspektorzy z magistratu przychodzili na teren budowy. Robili zdjęcia, odbierali kolejne etapy inwestycji i dopingowali nas aby spieszyć się z robotą - relacjonuje właściciel firmy spod Świdnika. Ekomonter to nie jedyny poszkodowany. Kulmex z powiatu radzyńskiego prowadził m.in. prace wyburzeniowe. Formalnie również nie figurował jako podwykonawca. - Do tej pory nie udało mi się odzyskać ok.140 tys. zł. O zapłatę walczę w sądzie - mówi Włodzimierz Kulenty, właściciel firmy. Sprawę do prokuratury zgłosił też Marcin Wilk. - Trwają czynności wyjaśniające. Jeszcze nie wiadomo czy zostanie wszczęte śledztwo w tej sprawie - informuje radzyńska prokuratura rejonowa. Budowę biblioteki kontynuuje Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych z Radzynia Podlaskiego. Ma być gotowa w wakacje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Radzyń Podlaski
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!