poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Radzyń Podlaski. Mieszkańcy: ścieki zalewają nam piwnice

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2013, 18:32
Autor: (IZI)

Po raz kolejny nieczystości zalały piwnice bloku przy ul. Jagiellończyka 3. Prezes spółdzielni rozkłada ręce: To nie my zarządzamy tą częścią kanalizacji.

Od 20 lat spółdzielnia niczego w tej sprawie nie robi– denerwuje się Tadeusz Majczyna, mieszkaniec bloku przy ul. Jagiellończyka 3 w Radzyniu Podlaskim.

Ostatni raz ścieki zalały piwnice 2 kwietnia. W ostatnią środę mieszkańcy bloku spotkali się z prezesem swojej spółdzielni. Ale niewiele to dało.

– Siecią kanalizacyjną w bloku zarządzamy do pierwszej studzienki. Dalszą częścią zarządza Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Od dłuższego czasu kontaktujemy się w tej sprawie z PUK i staramy się coś zrobić, ale jak dotąd bez większego efektu – tłumaczy Zbigniew Ostapowicz, prezes Radzyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. I dodaje: – Moim zdaniem sieć w części zarządzanej przez PUK wymaga generalnego remontu albo przebudowy.

Zdaniem prezesa, ścieki zalewają piwnice, bo na odcinkach należących do PUK rury nie są drożne.
– W ubiegłym roku zrobiliśmy przegląd naszej części kanalizacji i udrożnialiśmy ją. Do ostatniego zalania wydawało się, że problem został rozwiązany. Nie mamy sprzętu, ani możliwości, żeby udrażniać sieć na dalszych odcinkach – tłumaczy Ostapowicz.

Mieszkańców te tłumaczenia nie przekonują. – My nie płacimy czynszu do PUK-u, tylko do spółdzielni. To spółdzielnia powinna usuwać usterki – podkreśla Majczyna. – To tak, jakbym w sprawie zimnych kaloryferów interweniował w zakładzie ciepłowniczym, zamiast zgłaszać to do spółdzielni.

Co na to PUK? – Kilka dni temu dostaliśmy w tej sprawie pismo od pana prezesa spółdzielni. Na ten temat mamy jednak nieco odmienne zdanie – mówi Tomasz Kołbuś, zastępca prezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych.

Jak tłumaczy w pisemnej informacji, którą nam przesłał, przyczyny awarii wyjaśni monitoring sieci. Dopiero potem może zapaść decyzja o remoncie.

Według Kołbusia, wiele usterek kanalizacji wynika ze zbyt małej ilości wody spływającej do rur. Przyczyną awarii bywają także śmieci. "Nasi pracownicy znajdowali w studzienkach kanalizacyjnych zużyte pampersy, główki kapusty, ubrania, końcówki mopów, itp.” – napisał Kołbuś.

Sprawę zalania piwnic przy ul. Jagiellończyka 3 zna także sanepid. Zapewnia, że po ostatniej usterce piwnice zostały sprzątnięte i zdezynfekowane.

Problem można rozwiązać

W grudniu ubiegłego roku opisaliśmy podobny problem państwa Rycaków z ul. Probostwo Lublinie. Fekalia z kanalizacji zalewały ich piwnicę. Spółdzielnia mieszkaniowa zaproponowała dwa rozwiązania: przeniesienie studzienki lub przydzielenie Rycakom innej piwnicy. Wygrał drugi wariant. (MB)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!