środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Ranni na życzenie

Dodano: 22 sierpnia 2005, 20:52

Rolnik z kol. Ossówka został zmiażdżony przez prasę do słomy. Świadkiem całego zdarzenia było jego pięcioletnie dziecko. Kilka dni później 13-letni chłopak podczas prac polowych spadł z ciągnika. Ojciec pozwolił mu usiąść na błotniku.


Bialska placówka terenowa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w ubiegłym roku odnotowała 146 wypadków. W tym roku było ich już 155. Najwięcej w gminie Biała Podlaska, Wisznice, Leśna Podlaska i Zalesie.
– Rolnicy notorycznie doznają uszczerbku na zdrowiu na skutek niewłaściwego użytkowania maszyn. Chodzi przede wszystkim o piły tarczowe – mówi Zdzisław Czernoch, zastępca kierownika KRUS w Białej Podlaskiej.
Całkiem niedawno 33-letni mężczyzna z Ossówki ciął piłą tarczową drzewo. Urządzenie nie miało żadnej osłony. Rolnik zapatrzył się i stracił dwa palce. Ofiarą wypadku padł również 50-letni mieszkaniec Wisznic. Mężczyzna podczas koszenia trawy stracił oko. Urządzenie, którym się posługiwał natrafiło na kamień.
Pracownicy KRUS są zgodni w jednym. Do wypadków najczęściej dochodzi na skutek własnej bezmyślności i braku wyobraźni. Nie pomagają szkolenia i kontrole. – Tłumaczymy rolnikom, że zanim przystąpią do naprawy awarii, powinni upewnić się, że urządzenie jest wyłączone – mówi Czernoch. – Nie zawsze nasze rady do nich docierają.
Bardziej uważni są rolnicy z powiatu parczewskiego. W ostatnim półroczu doszło tutaj do 54 wypadków. Większość wydarzyła się podczas obrządków. Rolnicy na skutek upadku z wysokości czy potknięcia łamali ręce i nogi. Często urazy spowodowane były też kopnięciem przez jakieś zwierzę.
– Na naszym terenie najwięcej tego typu zdarzeń odnotowaliśmy w gminie Siemień – mówi Anna Furman, kierownik KRUS w Parczewie. – Mimo wszystko jest ich mniej niż w roku ubiegłym. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!