poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Miejski Zakład Komunikacyjny chce zmniejszyć liczbę tras z 19 do 7. Likwidowane linie przynoszą straty. Zamiast pasażerów autobusy wożą powietrze. Za to na pozostałych trasach będzie więcej pojazdów i kursów.

W MZK jest 19 linii. Wiele autobusów ma tylko po kilka kursów dziennie. Trwają przygotowania do gruntownych zmian w transporcie publicznym. Jedne trasy trzeba będzie zlikwidować. Kursy na innych zracjonalizować, dostosowując je do potrzeb mieszkańców.
- Są kłopoty z dojechaniem na zajęcia, bo autobusy rzadko jeżdżą - skarżą się studenci bialskiego Kolegium Licencjackiego UMCS.
- Jednego dnia o określonej porze mamy zapełnione studentami trzy autobusy, a nazajutrz są zupełnie puste - mówi Jan Harasimiuk, dyrektor MZK. - Uczelnie nie mają stabilnego planu zajęć. Studenci i tak powinni być zadowoleni, że mamy jedne z najtańszych w regionie bilety ulgowe. To 90 groszy, a przy zakupie miesięcznego przejazd kosztuje zaledwie 60 groszy.
Zastrzeżenia do MZK mają też osoby dojeżdżające do pracy.
- Wolę prywatne busy - mówi Barbara Weremczuk, mieszkanka Białej Podlaskiej. - Busem jedzie się tylko 10 minut. Jest taniej i wygodniej niż w autobusach MZK, które jeżdżą okrężną drogą.
Do decyzji o likwidacji jedenastu tras przyłożyła rękę warszawska spółka DHV Polska. Na zlecenie Urzędu Miasta dokonała analizy stanu komunikacji miejskiej. Ekspertyza kosztowała 134 tys. zł. Firma oceniła, że kursy autobusów na wielu trasach są źle ustawione. - Pojazdy mają 2-godzinne przerwy w kursowaniu - uważają eksperci. - Środek lokomocji z takimi długimi przestojami jest mało atrakcyjny dla mieszkańców.
Spółka DHV zaproponowała pozostawienie tylko siedmiu tras. I wprowadzenie czytelnego rozkładu jazdy dopasowanego do potrzeb pasażerów. - Planujemy zwiększenie kursów na pozostałych siedmiu liniach - zapowiada Henryk Chmiel, zastępca prezydenta Białej Podlaskiej. - Czas podróży skróci się, bilety będą tańsze.
Urząd Miasta złożył wniosek w lubelskim Urzędzie Marszałkowskim o dofinansowanie projektu zmian w komunikacji miejskiej. Pieniądze pochodzić będą ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR).
- Chcemy kupić 21 autobusów za około 7,2 mln zł, wybudować stację paliw za 308 tys. zł, myjnię za 100 tys. zł - wymienia prezydent Chmiel. - 1,2 mln zł ma kosztować budowa i modernizacja 4 pętli autobusowych. Jeśli dostaniemy dotację, to już w tym roku zaczniemy wprowadzać zmiany. Realizacja całego programu potrwa 4 lata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!