poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Rodzice protestują przeciwko pomysłom likwidacji szkoły


Małe klasy to więcej uwagi poświęconej dziecku – uważają rodzice i nauczyciele z SP nr 7 W Białej Po
Małe klasy to więcej uwagi poświęconej dziecku – uważają rodzice i nauczyciele z SP nr 7 W Białej Po

Choć Szkoła Podstawowa nr 7 ma bardzo dobre wyniki w nauczaniu, może zostać zlikwidowana. Powód? Zbyt mała liczba uczniów. – Dopłacamy do jej funkcjonowania 630 tys. zł rocznie, a otrzymujemy dotację 500 tys. zł – mówią w Urzędzie Miasta.

SP nr 7 zalicza się do najlepszych w Białej Podlaskiej. Może pochwalić się m.in. bardzo dobrymi wynikami szóstoklasistów.

– To ogromny sukces, jeśli się porówna z sytuacją sprzed kilku lat. Tu dzieci nie są anonimowe, jak w zespołach szkół. Klasy są małe i nie ma tu problemów wychowawczych. Jestesmy w stanie poświęcić każdemu dziecku tyle czas, ile potrzebuje – podkreśla Małgorzata Kadłubowska, dyrektor placówki.

To właśnie zbyt mała liczebność klas zwróciła uwagę szukających oszczędności urzędników.

– W klasach jest po dziesięcioro uczniów. Rzeczywiście, jest to szkoła bardzo przyjazna dzieciom, ale dopłacamy do jej funkcjonowania 630 tys. zł rocznie, a otrzymujemy dotację 500 tys. zł. Aż trzecia cześć uczniów jest spoza miasta – mówi Joanna Marchel, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Biała Podlaska.

– Nie podjęliśmy żadnych oficjalnych decyzji o likwidacji szkoły – dodaje.

Ale rodzice uczniów obawiają się jednak, że zostaną postawieni przed faktem dokonanym.

– Decyzji nie ma, ale są plany. Podczas niedawnej sesji Rady Miasta skarbnik Władysław Makarewicz zapowiedział ograniczenie wydatków i reorganizację jednostek kultury i oświaty. Mówiono również o możliwości likwidacji SP nr 7 i bursy szkolnej. Prezydent podkreślił, że chodzi o przekształcenie w szkołę społeczną, ale my nie chcemy zmian – podkreśla ojciec jednego z uczniów.

Mieszkańcy osiedla Sielczyk zamierzają protestować.

– Wystąpiliśmy z apelem do władz Białej Podlaskiej o niepodejmowanie uchwały szkodzącej szkole i dzieciom. Dzieci chodzą na lekcje z przyjemnością, czują się tam bezpiecznie i rodzinnie. Obawiamy się, że przekształcenie SP w społeczną się nie uda i przyniesie definitywną likwidację nauczania w tym rejonie miasta. Koszty, to nie powód do likwidowania czegoś, co dobrze funkcjonuje – wyjaśnia Kamil Zajdel, jeden z protestujących rodziców.

Budynek szkolny został niedawno wyremontowany i doposażony m.in. w interaktywne tablice oraz pracownię komputerową. W SP nr 7 pracuje 15 nauczycieli. Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!