niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Rolnicy zawieszają protest na krajowej "dwójce. Będzie przełom?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2014, 14:27
Autor: Ewelina Burda

Rolnicy zawieszają akcję protestacyjną na krajowej "dwójce. Od czwartku zdesperowani hodowcy trzody chlewnej z pow. bialskiego blokowali drogę krajową pomiędzy Zalesiem a Wólką Dobryńską.

W piątek do protestujących w Łosicach (woj. mazowieckie) rolników przyjechał wicepremier Janusz Piechociński. Padły zapewnienia o mobilnych skupach interwencyjnych, które mają ruszyć już w niedzielę. - Jeżeli zapowiedzi nie dojdą do skutku, we wtorek znowu wyjedziemy na drogi - mówi Robert Janczuk, rolnik z Pojelec w gm. Biała Podlaska, jeden z organizatorów akcji protestacyjnej na krajowej "dwójce” k. Zalesia, który uczestniczył w spotkaniu z szefem PSL. Około 100 zdesperowanych hodowców trzody chlewnej od czwartku blokowało krajową "dwójkę”, domagając się natychmiastowych skupów interwencyjnych, zniesienia strefy buforowej oraz wypłaty rekompensat. - Rolnicy dostaną rekompensaty za straty, które ponieśli, m.in. na skutek spadku cen tuczników. Pieniądze będą im wypłacane bezpośrednio - obiecał Piechociński. - Wicepremier poświęcił nam sporo czasu. Zapowiedział niezwłoczne działania. Jestem ostrożnym optymistą - mówi Marian Tomkowicz, wójt gminy Leśna Podlaska, który do Łosic pojechał wraz z grupą 12 wójtów gmin objętych strefą buforową. W Łosicach po raz pierwszy padło słowo "przepraszam” ze strony rządu. - Chcę przeprosić za moje państwo, które nie stanęło na wysokości zadania. Skończył się czas gadania. Takie sytuacje nigdy więcej się nie powtórzą- podkreślił szef PSL. W przyszłym tygodniu do rolników ze strefy buforowej ma przyjechać nowy minister rolnictwa Marek Sawicki. Obecnie, jest on w Brukseli i negocjuje z Komisją Europejską kwestię zniesienia strefy buforowej w pow. bialskim, łosickim i włodawskim. W piątek czterogodzinną akcję protestacyjną prowadzili też rolnicy z gm. Wisznice. Ok. 20 ciągników spowalniało ruch na drodze krajowej nr 63 w Wisznicach.- Hodowcy są nastawieni pokojowo. Usiłują jednak pokazać, że mają problem i od 3 tygodni nikt ich nie słuchał - uważa Piotr Dragan wójt gminy Wisznice. Miejsca protestów patrolowała policja. Ruch odbywał się dosyć płynnie, bo wyznaczone były objazdy. - Natomiast samochody ciężarowe, które chciały dojechać do przejścia granicznego w Koroszczynie, rolnicy przepuszczali co 10 minut. Kolejka tirów nie była zbyt długa - informuje Jarosław Janicki, rzecznik bialskiej policji. - Protest przebiegał spokojnie. Nie doszło do incydentów ani awantur.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Biała Podlaska
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!