niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Rudery w centrum miasta straszą nie tylko w nocy

Dodano: 6 lipca 2003, 16:32

Pasażerowie MZK z dala omijają drewnianą konstrukcję
Pasażerowie MZK z dala omijają drewnianą konstrukcję

Czy drewniana konstrukcja po spalonym budynku przy ulicy Narutowicza, w pobliżu przystanku MZK, grozi zawaleniem? W opinii pasażerów komunikacji miejskiej lepiej tam nie podchodzić.

Przypomnijmy. W styczniu aż sześć jednostek KM PSP i 16 strażaków brało udział w akcji gaszenia tego budynku. Spłonęły dwa mieszkania oraz sklepy. Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. Wszyscy zostali w porę ewakuowani. Ogień pochłonął jednak drewnianą konstrukcję obiektu. Miejski Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał w marcu decyzję o natychmiastowej i całkowitej rozbiórce nieruchomości ze względu na zdecydowane zagrożenie zawaleniem. Pozostałość budynku właściciel miał obowiązek sukcesywnie rozebrać. Od decyzji inspektora minęło już cztery miesiące, a ostatnia z nierozebranych do dziś ścian drewnianej konstrukcji sąsiaduje z przystankiem MZK. Codziennie w tym miejscu odjeżdża w kierunku Orzechowej i Sidorskiej aż 16 autobusów miejskich. - Staram się nie podchodzić do tej ściany, bo nigdy nic nie wiadomo. W każdym momencie może to przecież runąć - mówi pasażerka linii nr 21. Obaw tych nie potwierdza Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Białej Podlaskiej. - Sprawdziliśmy konstrukcję. Nie grozi ona katastrofą budowlaną. Drewniana ściana jest wmurowana w pozostałe boczne fundamenty budynku. Wystosujemy do właściciela upomnienie z nakazem szybkiej rozbiórkę tej ściany - zapewnia Jerzy Wójcik, miejski Inspektor Nadzoru Budowlanego. MZK jest zainteresowany zmianą lokalizacji przystanku. - Najlepiej odpowiadałby nam teren naprzeciwko przychodni, na tej samej ulicy, z zatoczką dla autobusów i z zadaszonym przystankiem. W tej sprawie wielokrotnie rozmawiałem z władzami miasta. Na niebezpieczne umiejscowienie obecnego przystanku zwracają mi uwagę też kierowcy. O zahaczenie lusterkiem pobliskich znaków drogowych nie trudno - informuje Jan Harasimiuk, dyrektor bialskiego MZK.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO