sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Salwy pamięci

Dodano: 29 września 2003, 16:14

Salwy honorowe w hołdzie poległym, trzykrotnie oddali żołnierze Batalionu Rozpoznawczego WP z Siedle
Salwy honorowe w hołdzie poległym, trzykrotnie oddali żołnierze Batalionu Rozpoznawczego WP z Siedle

Trzy salwy kompanii honorowej Batalionu Rozpoznawczego Wojska Polskiego rozległy się po apelu poległych przy grobach Polaków, którzy 29 września 1939 roku zginęli od kul sowieckich żołnierzy w Jabłoniu.

- Bitwa pod Jabłoniem utkwiła mi szczególnie w pamięci. Rano tego dnia z południowej strony nadciągała Samodzielna Grupa Operacyjna "Polesie”, a z przeciwnego kierunku wojska sowieckie. Około godziny dwunastej obok pałacu grupa sowietów napotkała dwóch polskich żołnierzy, których na moich oczach zabrała ze sobą. Wkrótce rozpoczęła się potyczka. Walki trwały także wieczorem. Zastrzelonych było 12 Polaków, nie mających jeszcze 30 lat, w tym dwóch kleeberczyków. Straty ponieśli także najeźdźcy, ale ile ich zginęło trudno powiedzieć, gdyż wszyscy zostali zabrani przez żołnierzy sowieckich - mówi 84-letni Franciszek Burzec, mieszkaniec Jabłonia.
Niedzielna uroczystość religijna zorganizowana w ramach obchodów 500-lecia istnienia tej miejscowości miała szczególnie podniosły charakter.
Mszę św. w miejscowym kościele celebrował proboszcz parafii rzymskokatolickiej ks Adam Patejuk. Towarzyszyli mu: ojciec Roman Piętka z Kostomłot, archimandryta kościoła greckokatolickiego i 85-letni ks. prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan rodzin katyńskich i zamordowanych na Wschodzie. Ten ostatni wygłosił okolicznościową homilię, w której nawiązał do swoich wojennych lat, kiedy był żołnierzem WP. Przed 64 laty znalazł się on we wsi Pomorzany, leżącej koło dzisiejszych białoruskich Sokal. Potem dostał się do sowieckiej niewoli.
Na cmentarzu, na którym znajduje się wspólna mogiła 12 Polaków zastrzelonych 29 września 1939 roku, odbył się apel poległych. Odczytał go mjr Wiesław Kozioł. Kompania honorowa Batalionu Rozpoznawczego z Siedlec, oddała trzy salwy honorowe.
W trakcie uroczystości głos zabrał m.in. Rafał Górecki z Warszawy, którego ojciec Tadeusz zginął feralnego dnia pod Jabłoniem. Postawił on pytanie: Czy spełniliśmy testament poległych w tamtej bitwie?
W centrum osady, na placu przed Bankiem Spółdzielczym, odsłonięty został monument z okazałego głazu. Na tablicy upamiętniającej jubileuszowe uroczystości znalazły się słowa "Naucz mnie liczyć dni nasze, abyśmy zdobyli mądrość serca”. Fundatorem obelisku są mieszkańcy gminy Jabłoń. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO