sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Samoobrona wręcz

Dodano: 20 marca 2002, 15:35

 Marzena Malesa (na zdjęciu po prawej) była przydatna Samoobronie, kiedy w kampanii wyborczej pomaga
Marzena Malesa (na zdjęciu po prawej) była przydatna Samoobronie, kiedy w kampanii wyborczej pomaga

Głośny konflikt w Samoobronie RP nie tylko na Podlasiu wywołała bialczanka Jolanta Marzena Malesa, która w ostatnich wyborach parlamentarnych niemal została posłanką tej partii. Ostatnio jednak Rada Krajowa wykluczyła ją z organizacji.

Kiedy M. Malesa otrzymała 4673 głosy w wyborach, liczyła choćby na otrzymanie etatu (od kilku lat jest bezrobotna, była wcześniej przewodniczącą oddziału Ogólnopolskiej Organizacji Bezrobotnych w Białej Podlaskiej) i założenie bialskiego biura. Weszła jednak w konflikt z niektórymi działaczami Samoobrony.
Zaczęła nawet zwalczać koleżankę - przewodniczącą z Radzynia Podlaskiego - dając o niej "ostrzeżenia” do prasy lokalnej. Jednocześnie ukazało się ogłoszenie lubelskiego posła "Samoobrony”, Józefa Żywca oświadczającego, że Marzena Malesa została wykluczona z partii i jest pozbawiona wszelkich pełnomocnictw.
Próbowała w marcu zorganizować spotkanie z przewodniczącym Andrzejem Lepperem. Zaprosiła go i kilku posłów listownie, wezwała wyborców na wiec w Worgulach. Gdy nie przyjechali zapowiadani przywódcy, wybuchł skandal. Rozsierdzeni działacze zaczęli atakować M. Malesę. Poseł Krzysztof Filipek, wiceprzewodniczący Samoobrony RP powiedział nam, że za wprowadzenie w błąd wyborców oraz działanie na szkodę partii M. Malesa została wykluczona z organizacji. Wcześniej utraciło ważność jej pełnomocnictwo do reprezentowania Samoobrony na terenie powiatu bialskiego. M. Malesa jednak twierdzi, iż oficjalnie nie otrzymała żadnego pisma o odwołaniu przez kierownictwo partii.
- Zostaję w Samoobronie. Nie czuję się odwołana. Będę się odwoływać do sądu partyjnego! -mówi i dodaje, że w lubelskim biurze partii spotkała niedawno ściganego listem gończym przedsiębiorcę. K. Filipek twierdzi jednak, iż M. Malesa tylko ujawnia swoją fantazję.
Jej ojciec Kazimierz Kapłan (otrzymał 1535 głosów), przyznaje, że razem z córką wydali na kampanię wyborczą i tworzenie kół Samoobrony ponad 10 tysięcy złotych. Sam Andrzej Lepper obiecywał pani Marzenie utworzenie choćby połowy etatu w Białej Podlaskiej.
Wczoraj usłyszeliśmy jak M. Malesa dzwoniła do szefa Samoobrony i przypominała, że 30 listopada wysłała mu pocztą kwiaty na imieniny oraz prosiła, aby wszczął postępowanie i nie pozwolił jej skrzywdzić.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!