niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Samorządowcy oczekują na zmiany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2005, 21:36

Zlikwidowanie kilku pociągów oraz duże zmiany w rozkładzie jazdy na trasie Terespol–Warszawa spowodowały lawinę protestów. Przywrócenia niektórych kursów domagają się nie tylko pasażerowie, ale również samorządowcy.

Pisma w tej sprawie do kierownictwa PKP skierowali m.in. prezydent Białej Podlaskiej, starostowie bialski i łukowski. Niezależnie od tego Tadeusz Łazowski, starosta bialski, zaprosił do siebie przedstawicieli samorządów powiatowych i gminnych zlokalizowanych wzdłuż linii kolejowej Łuków–Terespol. Na spotkanie przyjechali również przedstawiciele Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei, aby na zlecenie marszałka województwa przeanalizować potrzeby społeczne dotyczące połączeń regionalnych.
– Nie może być tak, aby studenci po skończeniu zajęć w stołecznych uczelniach nie mogli przyjechać wieczorem do swoich domów w Łukowie czy Białej Podlaskiej – mówi Tadeusz Łazowski. – Zmieniono bowiem trasę pociągu „Podlasie”. Omija on Białą Podlaską i Terespol, a jeździ do Białegostoku.
Przedstawiciele instytutu z uwagą wysłuchali wszystkich zastrzeżeń i postulatów. Sporządzili notatkę, którą mają przedstawić marszałkowi województwa. Równocześnie zaprezentowali swoje własne opracowania, wskazując na mankamenty połączeń kolejowych pomiędzy Siedlcami a Terespolem. Wynika z nich, że w ciągu doby na trasie tej jeździ jedenaście par pociągów osobowych, trzy pary pospiesznych oraz dwie pary międzynarodowych, niedostępnych w komunikacji regionalnej. Aż trzy pociągi odjeżdżają z Terespola przed godziną 5 rano. Podobnie jest po godz. 21. Badania frekwencji wykazały, że w takich porach jeździ niewielu podróżnych. Specjaliści ustalili ponadto, że pociągi przejeżdżają kilkaset kilometrów każdego dnia przewożąc po kilka osób. Tymczasem brakuje możliwości dojazdu od strony Terespola do Białej Podlaskiej na godzinę 7 oraz do Łukowa na godz. 8.
– Przygotowywany nowy rozkład ma uwzględnić większość postulatów w latach 2006–2009. Dziwi nas jednak, że kiedy na kolei z PKP wyodrębniło się już chyba 19 spółek, pasażer odczuwa pogorszenie obsługi. W godzinach szczytu brakuje pociągów, a jeżdżą one w środku nocy – mówi Jan Konon, dyrektor Wydziału Komunikacji bialskiego Starostwa Powiatowego. Marek Pietrzela
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!