środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Schronisko dla zwierząt modernizuje wybiegi i prosi o pomoc

Dodano: 22 maja 2012, 21:39
Autor: Ewa Bojarczuk

Wkrótce każdy z blisko 400 psów będzie mógł korzystać z własnego wybiegu (Ewa Bojarczuk)
Wkrótce każdy z blisko 400 psów będzie mógł korzystać z własnego wybiegu (Ewa Bojarczuk)

Psy z bialskiego schroniska dla zwierząt będą miały lepsze warunki bytowania. Wkrótce każdy z 350 podopiecznych Azylu przy ul. Olszowej będzie mógł korzystać z wybiegu. Z łańcuchów, na których były trzymane, ma powstać pomnik.

Los zwierząt z bialskiego schroniska nie jest obojętny ludziom nawet z drugiego krańca Polski. - W tej chwili krzywda psiakom się nie dzieje, gorzej gdy latem nadejdą fale upałów. Psy nie będą miały odrobiny cienia, by schować się przed gorącem. Obawiam się, że niejedna psina może tego nie przetrzymać - pisze nasza Czytelniczka Beata Nowakowska ze Szczecina.

- Zwracam się prośbą o chociażby krótki apel, nagłośnienie problemu, aby wspomóc schronisko krzewami, drzewkami lub datkami pieniężnymi na ten cel. Równowartość takiego drzewka to paczka papierosów czy bilet do kina. Przecież można się tego jeden raz wyrzec, by zapewnić bardziej znośne życie bezdomnemu psu - dodaje.

Schronisko podjęło już starania, by zapewnić zwierzętom schronienie przed słońcem. - Braliśmy udział w akcji internetowej, dzięki której otrzymaliśmy bezpłatnie drzewka. Ciągle jesteśmy w trakcie modernizacji całego terenu, musimy go wyrównać. Potrzebna jest nam ziemia. Wtedy dopiero będziemy mogli je posadzić - informuje Sławomir Sosnowski, zastępca kierownika schroniska.

Planowana jest także kolejna zbiórka drzewek w szkołach. Miałaby się odbyć jesienią tego roku.

– Teraz naszym priorytetem jest budowa wybiegów dla psów, dzięki którym uwolnią się z łańcuchów. W pomoc przy modernizacji zaangażowanych jest nawet czterech więźniów z bialskiego Zakładu Karnego.

Każdy wybieg jest ogrodzony i przebywają w nim dwa psy. Te bardziej agresywne mieszkają oddzielnie. 25 psów jest trzymanych na uwięzi. Na początku roku było ich ponad 100. Mamy nadzieję, że do końca maja wszystkie trafią na wybieg. Kiedy tak się stanie, ze wszystkich łańcuchów zbudujemy pomnik - zdradza Sosnowski

Władze schroniska myślą już o zbliżającej się zimie. - Potrzebne są koce, kołdry, słoma. Straciliśmy jednego ze sponsorów, który dostarczał nam kości dla psów. Przyjmiemy każdą pomoc – apeluje Sosnowski.

A potrzeb jest sporo, ponieważ w schronisku przebywa blisko czterysta zwierząt. Ci, którzy nie mogą przygarnąć psa czy kota, a chcieliby wesprzeć zwierzęta, mogą dokonywać wirtualnej adopcji. Polega ona na wpłatach m.in. 15 zł na rzecz wybranego podopiecznego. Opiekunami mogą być zarówno osoby prywatne, jak też organizacje, grupy ludzi – np. szkoły, klasy czy też firmy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!