środa, 7 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Skamieniałości sprzed 65 milionów lat

Dodano: 17 września 2002, 17:20

Jeden z amonitów z łukowskich złóż przechowywany w miejscowym muzeum regionalnym
Jeden z amonitów z łukowskich złóż przechowywany w miejscowym muzeum regionalnym

Pokłady unikalnych amonitów sprzed 65 milionów lat znajdują się pod działkami, które nie należą już do miasta. Niedawno kupił je wiceprzewodniczący rady miejskiej w Łukowie, biznesmen Bogdan Kucharski.

Wcześniej tereny te należały do, będącego własnością miasta, Łukowskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Amonity znajdowały się kilka metrów pod ziemią między innymi na terenie starej cegielni. Po upadku ŁPB syndyk zaczął wyprzedaż majątku. - Ogłosiliśmy przetarg, przystąpił do niego jeden oferent. Mnie nie interesowały amonity, bo to, co jest w ziemi to własność skarbu państwa. Nie nasza ani nowego nabywcy -mówi syndyk Rajmund Pisarski.
Zdaniem ekspertów w okolicach cegielni pozostał jeszcze jeden, najmniejszy, ale najbardziej skoncentrowany i nieeksploatowany pokład skamielin. Miasto wcześniej było zainteresowane wydobywaniem znanych w całym świecie amonitów. Zleciło wtedy wykonanie ekspertyzy geologowi dr Włodzimierzowi Mizerskiemu.
Naukowcy potwierdzili, że są tam amonity, które można eksploatować. Interesują przede wszystkim naukowców i kolekcjonerów z zachodu. Ich wartość jest szacowana na miliony dolarów. W ekspertyzie nie podano dokładnie miejsca ich występowania.
- Po sporządzeniu tej ekspertyzy żadna rada miejska, ani zarząd nie podjął kroków zmierzających do podjęcia badań nad pokładami kry jurajskiej ani do jej wykorzystania według sugestii zawartych w ekspertyzie.Proces wyprzedaży majątku po ŁPB jeszcze się nie zakończył i nie posiadamy dokładnych informacji, co dokładnie zostało sprzedane - tłumaczy burmistrz Krzysztof Tymoszuk.
Współwłaściciel dużej firmy budowlanej i wiceprzewodniczący rady miejskiej Bogdan Kucharski przyznaje, że w okresie od ubiegłego roku do końca wiosny bieżącego kupił kilkanaście działek po ŁPB.- Uruchomiłem tam produkcję betonu, stworzyłem dwadzieścia nowych miejsc pracy. Działa hurtownia artykułów stalowych. Nad wodą chcę stworzyć warunki do rekreacji dla pracowników. Wydobycie amonitów mnie nie interesuje, nie zamierzam występować o koncesję - mówi Bogdan Kucharski.
Sprawa amonitów nurtuje Powiatową Partię Obrony Bezrobotnych Nadzieja. Jej działacze jako pierwsi wystąpili do burmistrza i syndyka z wnioskiem o upublicznienie informacji.
- Obawy łukowian są uzasadnione. Nie będę odosobniony podejrzewając, że kupno tylu hektarów działek na rekreację dla pracowników w mieście, gdzie grunty są drogie jest podejrzane. Nie ma przeszkody prawnej, by Bogdan Kucharski nawet nie mając pozwolenia wpuścił na swój teren firmę, którą ma kocesję na wydobycie - twierdzi Tadeusz Borkowski, prezes Nadzieji.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO