poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Skandal w bialskim WORD


Dokumenty należące do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej wylądowały na dzikim wysypisku śmieci na peryferiach miasta. Do ich wywiezienia przyznała się firma remontująca budynek.

Strażnicy wydobyli pliki papierów spod resztek wapna i gruzu w czwartek. Część z nich była oznaczona nadrukami Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej. Były to różnorodne analizy i wykazy. Większość pochodziła z 2001 roku. - Na razie przejrzeliśmy tylko część dokumentów. Nie spostrzegliśmy list z nazwiskami egzaminowanych - mówił w czwartek po południu Artur Żukowski, komendant bialskiej Straży Miejskiej.
Informacja z wysypiska wywołała poruszenie wśród pracowników WORD. Marek Majczyna, zastępca dyrektora ośrodka potwierdził, że w znalezionych śmieciach są prawdopodobnie protokoły egzaminów.
W piątek po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że na śmietnik trafiły wykazy zawierające statystyki egzaminów z nazwiskami egzaminatorów. W dokumentach nie było nazwisk egzaminowanych.
Stanisław Borowicz, dyrektor WORD, nie potrafił wytłumaczyć nam, w jaki sposób dokumenty wylądowały na śmietniku. Sprawa wyjaśniła się następnego dnia. Do komendanta zgłosił się szef firmy wykonującej remont w budynku ośrodka. Mężczyzna wziął na siebie odpowiedzialność za wywiezienie dokumentów. Nie pomogło to w niczym Stanisławowi Borowiczowi. Został ukarany mandatem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!