poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Skatepark w Białej Podlaskiej szybko nie powstanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2010, 07:27

W Międzyrzecu udało się wybudować plac, na którym można szaleć na deskach, wrotkach i rowerach. W Białej Podlaskiej, choć takie plany były już kilka lat temu, do tej pory się to nie udało.

Artur Grzyb, burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego, nie kryje satysfakcji. – W poprzednim roku udało się trochę zaoszczędzić i kupiliśmy urządzenia do skateparku – mówi. – Całość kosztowała nas około 70 tys. zł. Plac jest atestowany i ubezpieczony. A na dodatek monitorowany całą dobę.

Z międzyrzeckiego skateparku korzystają nie tylko miejscowi. Przyjeżdża tu również młodzież z innych miejscowości. Wszyscy przyznają, że plac jest dobrze wyposażony i urządzony.

– Cieszę się, że mogę tu wykonywać różne ewolucje – mówi Michał z Łosic. A Norbert z Białej Podlaskiej nie kryje zazdrości i rozgoryczenia, że w jego mieście takiego obiektu nie ma. – Międzyrzec pokazał klasę. Nasz prezydent obiecywał przed laty, że będzie skatepark. Były nawet ponoć pieniądze, ale poszły na inne rzeczy – mówi. Wtórują mu jego koledzy, którzy razem z nim przyjechali do Międzyrzeca.

Andrzej Czapski, bialski prezydent, tłumaczy się, że w zaniechaniu budowy skateparku w Białej Podlaskiej nie ma jego winy. – Mam czyste sumienie. Niech młodzież ma pretensję do radnych. Przygotowaliśmy miejsce przy oczku wodnym nad Krzną. Ale wtedy, przed trzema laty, radni mieli inne priorytety. Mogę obiecać, że w nowej kadencji wrócę do tematu z nowymi radnymi – zapowiada Czapski.

Co na to radni? Michał Litwniuk (PO), przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta w Białej Podlaskiej przypomina, że najpierw bialski skatepark miał kosztować 100–150 tys. zł. – Proponowano, aby powstał w parku Zofii Las, na terenie szkoły lub osiedla mieszkaniowego. Nagle pojawiła się propozycja z magistratu, by wybudować skatepark nad rzeką aż za 450 tys. zł, bo trzeba było tam utwardzić bagienny teren. To pokazuje niefrasobliwość ekipy prezydenta. Może nowy skład radnych, z nowym prezydentem wybuduje skatepark przy szkole – ma nadzieję radny.

Dariusz Stefaniuk (PiS), przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu RM dziwi się prezydentowi, że nie wywiązał się z obietnicy wyborczej, składanej młodym. – On jest prezydentem. Ma większość w radzie. Teraz nie ma odwagi, aby przyznać się, że nie wywiązał się z obietnicy. To mydlenie oczu młodym i próba nabijania w butelkę. Ludzie dobrze odczytają to, co się dzieje – ma nadzieję radny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!