wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Śmierć na stoku. W Beskidach zginął instruktor narciarstwa z Białej Podlaskiej

Dodano: 12 lutego 2010, 16:25
Autor: (pim)

Szczyrk. Na stoku Bieńkula zginął w piątek 25-letni Michał Sz., narciarz z Białej Podlaskiej. Młody instruktor narciarstwa pracował tam sezonowo.

– O godz. 8 rano, zaraz po uruchomieniu wyciągu instruktor wyjechał na stok. Był to jego pierwszy przejazd tego dnia. Spadło wówczas wiele śniegu. Prawdopodobnie narciarz najechał na muldę, wypadł z trudnej, czarnej trasy i wjechał w las, gdzie uderzył o drzewo. Zginął na miejscu – informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Dodaje, że za pewien czas jechał za nim inny instruktor i zdumiony ujrzał, że świeże ślady prowadzą do lasu. Pojechał dalej i zobaczył leżącego bialskiego narciarza. Był bez kasku.

– Michał pochodził z woj. podlaskiego. Był to mądry, pracowity człowiek. Niedawno ukończył wychowanie fizyczne na AWF. Przed dwoma laty zdobył kwalifikacje instruktora narciarstwa. Jeździł w sezonie dorabiać w górach. Był też sędzią piłkarskim. Miał zdolności matematyczne. Wkrótce miał skończyć studia inżynierskie z informatyki – wspomina jego kolega Krzysztof.

W bialskiej PSW im. Papieża Jana Pawła II otrzymano w piątek tylko nieoficjalną wiadomość o śmierci studenta informatyki.

W piątkowych komunikatach z gór poinformowano, że był to pierwszy tegoroczny śmiertelny wypadek w Beskidach. Spadło dużo śniegu, na stokach panują trudne warunki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!