sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Śmierć z pytaniami

Autor: (pim),

Wiele znaków zapytania pojawia się w procesie dwóch byłych pracowników bialskiej Izby Wytrzeźwień, którzy oskarżeni są o narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia Artura W. Mężczyzna powiesił się po przewiezieniu go do izby.

Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej kontynuowane były przesłuchania świadków. Policjant Andrzej Z. zeznał, że feralnego dnia Artur W. został zatrzymany do kontroli drogowej. Alkomat wykazał u niego 2,14 promila alkoholu. Kiedy policjanci zawieźli awanturującego się kierowcę do izby, nie wyczuli, że nietrzeźwi byli też pracownicy IW.
Inny świadek Robert B., szef siedleckiego oddziału ubezpieczeniowego Commercial Union, ujawnił przed sądem, że jego podwładny Artur W. miał przed śmiercią duże kłopoty związane z grupą przestępczą, której dał haracz za swoje skradzione audi 100. Ze względu na groźby składane przez przestępców Artur W. przez długi czas nie odbierał telefonów. Przełożony wysłał nawet pismo o zwolnieniu go z pracy, które później jednak anulował. Robert B. zeznał również, że Artur W. miał powiedzieć koledze z firmy o zamiarze popełnienia samobójstwa.
Trzeci ze świadków oczekując na korytarzu na swoją kolej bał się powiadomić sąd o swojej obecności. Został za to ukarany grzywną w wysokości 400 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO